Tajemnicze małżeństwo córki Kazimierza Wielkiego. Jaki los spotkał Jadwigę?

Tajemnicze małżeństwo córki Kazimierza Wielkiego. Jaki los spotkał Jadwigę?

Dodano: 
Kazimierz III Wielki
Kazimierz III Wielki / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Jadwiga, córka Kazimierza III Wielkiego, wychowywała się na węgierskim dworze, a o odpowiednie wydanie jej za mąż miał zadbać król Ludwik Andegaweński. Kogo wybrał na męża najmłodszej Kazimierzówny? Tego źródła nie przekazały.

Małżeństwo króla Kazimierza III Wielkiego z Jadwigą żagańską zaowocowało narodzinami trzech córek: Anny, Kunegundy i Jadwigi. Troje dzieci ze związku z żagańską księżniczką zrekompensowało starzejącemu się polskiemu władcy przedwczesną śmierć dwóch córek z pierwszego małżeństwa: Elżbiety i Kunegundy. Mając świadomość, że zapewne umrze bez legalnego męskiego potomka, ostatni Piast na polskim tronie pragnął zapewnić młodszym córkom odpowiednią przyszłość między innymi poprzez układy zaręczynowe z Luksemburgami. Ambitne plany władcy przerwała jednak jego śmierć 5 listopada 1370 roku. Dalsze losy Anny i Jadwigi Kazimierzówien (Kunegunda zmarła za życia ojca) znalazły się w rękach Ludwika Andegaweńskiego. Władca wydał Annę Kazimierzównę za hrabiego Celje Wilhelma. Pochodzenie i tożsamość męża (lub narzeczonego) jej młodszej siostry Jadwigi budzi dyskusje wśród badaczy.

Jadwiga, córka Kazimierza Wielkiego: z Wawelu na dwór w Budzie

Jadwiga Kazimierzówna, najmłodsza córka Kazimierza III Wielkiego i księżniczki żagańskiej Jadwigi, urodziła się między jesienią 1369 roku a 3 listopada 1370 roku. Oswald Balzer uważał, że królewna przyszła na świat w 1368 roku, ponieważ w chwili ślubu (zawartego zdaniem badacza przed 11 września 1382 roku) musiała mieć ukończony 14. rok życia. Tymczasem, jak wykazali późniejsi badacze, w średniowieczu do zawarcia związku małżeńskiego wystarczył u kobiety wiek 12 lat. Nie ma zresztą pewności czy przed 11 września 1382 roku nie doszło jedynie do zaręczyn Jadwigi.

Przeciw wcześniejszej dacie urodzenia Kazimierzówny przemawia fakt, że nie występuje ona w bulli papieża Urbana V z 5 grudnia 1369 roku, legitymizującej jej starsze siostry Annę i Kunegundę. Legitymizacja była odpowiedzią na suplikę króla Kazimierza, którą zapewne wysłano do Awinionu we wrześniu lub październiku. Skoro Jadwiga nie została uwzględniona w dokumencie, to znaczy, że jesienią 1369 roku nie było jej jeszcze na świecie. Drugą datę krańcową wyznacza sporządzenie testamentu przez jej ojca Kazimierza, w którym wymienia swoje dwie córki Annę i Jadwigę. Królewna Jadwiga otrzymała imię po swojej matce, królowej Jadwidze żagańskiej.

Po raz pierwszy Jadwiga występuje w źródłach w testamencie swojego ojca Kazimierza z 3 listopada 1370 roku. Zgodnie z przekazem Jana Długosza (opartym na informacji Jana z Czarnkowa) monarcha zapisał wówczas swoim dwóm córkom:

całe wyposażenie łoża, obicia i zasłony z batystu błyszczące purpurą, klejnotami, perłami i drogimi kamieniami rzadkiej roboty, również wszystkie łyżki zrobione z czystego złota, połowę wszelkich naczyń, kosztowności i klejnotów ze srebra.

Druga połowa miała przypaść w udziale pozostałej po władcy wdowie, królowej Jadwidze żagańskiej. Dwa dni później ojciec Kazimierzówny zmarł, a jego następcą na polskim tronie został król Węgier Ludwik I. Ten zaś ustanowił wykonawczynią testamentu Kazimierza III swoją matkę Elżbietę Łokietkównę, która nie dotrzymała całkowicie ostatniej woli młodszego brata. Ostatecznie srebrne naczynia podzielono między królową Jadwigę i jej córki na trzy równe części po 333 i pół grzywien srebra ciężkiej wagi. O pozostałych kosztownościach pisał Jan z Czarnkowa:

Były także flaszeczki i butelki jaspisowe i kryształowe, pierścienie i kamienie drogie, także purpurowe opony, na których orły i inne herby królewskie klejnotami i perłami, złotem i drogimi kamieniami w dziwny i kosztowny sposób były wyhaftowane, również podarki i fraszki rozmaitego rodzaju, które nie zostały rozdzielone, lecz dla dwóch córek królewskich zostały zachowane.

Córki króla Kazimierza III stały się zatem dziedziczkami ogromnego majątku.

Królewny Jadwiga i Anna uczestniczyły wraz z matką w uroczystościach koronacyjnych Ludwika I 17 listopada 1370 roku w katedrze wawelskiej. Kilka miesięcy później królowa wdowa wróciła na rodzinny Śląsk, powierzając Kazimierzówny opiece szwagierki Elżbiety Łokietkówny. Losy malutkich królewien i ich dziedzictwa znalazły się w rękach ciotki, która latem 1371 roku wywiozła bratanice wraz z ich majątkiem na Węgry. Ludwik czuł się zobowiązany wypełnić niedopełnione przez wuja formalności – w przeciwieństwie do legitymizowanej starszej siostry Jadwiga nadal uchodziła za dziecko nieślubne. 11 października 1371 roku papież Grzegorz XI legitymizował Jadwigę, podkreślając jednak, że obie córki ostatniego Piasta nie mają praw do dziedziczenia tronu. Niesłusznie zatem kronikarz Jan Długosz przyjął, że nowy król naraził córki poprzednika na hańbę nieślubnego pochodzenia.

Pod opieką Andegawenów

Zdaniem części badaczy przejęcie przez Andegawenów pieczy nad córkami króla Kazimierza III, wywiezienie ich na Węgry, a następnie wydanie za mąż jak najdalej od ojczyzny miało zapobiegać ich ewentualnym pretensjom do tronu polskiego. Po przywileju koszyckim z 17 września 1374 roku, kiedy Ludwik I zapewnił jednej ze swych córek następstwo na tronie, dzieci jego poprzednika przestały jednak stanowić jakiekolwiek zagrożenie. W dokumencie legitymizującym królewny zaznaczono zresztą wyraźnie, że są one wyłączone z dziedziczenia Królestwa Polskiego. Wiele wskazuje na to, że Jadwiga i jej starsza siostra Anna były na dworze w Budzie traktowane z troską i życzliwością. Szczególnym sentymentem darzyła je ciotka Elżbieta Łokietkówna. W testamencie z 6 kwietnia 1380 roku królowa węgierska zapisała Jadwidze Kazimierzównie zdobiony wieniec (diadem), podobny jaki darowała obydwu swym wnuczkom Marii i Jadwidze.

Zapis testamentowy nie obejmował starszej siostry Jadwigi Anny, która została już w tym czasie wydana za mąż za hrabiego Celje Wilhelma. W późniejszych latach jej córka Anna cylejska wyszła za mąż za króla Polski Władysława II Jagiełłę, a jej skronie zwieńczyła korona królowej. Ludwik Andegaweński zadbał jednak również o najmłodszą córkę swojego poprzednika na polskim tronie. Zapewne jeszcze za życia monarchy, a więc przed 11 września 1382 roku, Jadwiga opuściła węgierski dwór i udała się do kraju swojego małżonka. Tożsamość jej męża (lub jedynie narzeczonego) nie jest jednak znana, chociaż w literaturze historycznej pojawiło się na ten temat kilka domysłów.

Na Rusi, na Litwie czy w Wołoszczyźnie?

Według wiarygodnej relacji kroniki Andrzeja z Ratyzbony, Ludwik I wydał za mąż (lub jedynie zaręczył) Jadwigę Kazimierzównę za niewymienionego z imienia poganina. Badacze zwrócili uwagę na fakt, że określenie to przysługiwało w owych czasach również chrześcijanom wyznania niekatolickiego. Pojawiło się nawet w historiografii kilka hipotez na temat tego, skąd mógł pochodzić mąż Kazimierzówny. Oswald Balzer sądził, że należy poszukiwać go wśród władców lub wielmożów z Wołoszczyzny. Do tej opinii przychylili się Józef Śliwiński i Stanisław A. Sroka, dopuszczając również możliwość, że Jadwigę mógł poślubić jakiś książę ruski.

Na pewno należy stanowczo odrzucić wiadomość Jana Długosza, że Jadwiga została żoną „księcia Romera”. Doszło tu zapewne do pomylenia jej ze starszą przyrodnią siostrą Kunegundą, żoną Ludwika Wittelsbacha zwanego Rzymianinem ([der Römer]). Bałamutna jest też informacja XVI-wiecznej Kroniki Bychowca, jakoby Jadwigę Kazimierzównę planowano ożenić z księciem pomorskim Fryderykiem, ale ostatecznie wypędzono go z kraju i oddano królewnę za żonę Jagielle. W przekazie ewidentnie doszło do pomieszania trzech królewien o imieniu Jadwiga: córki Kazimierza III, Jadwigi Andegaweńskiej i Jadwigi Jagiełłówny.

Jan Tęgowski zasugerował, że być może do Jadwigi Kazimierzówny odnosi się wątpliwej wiarygodności przekaz ruskich latopisów o tym, że Kazimierz III zaręczył jedną z córek księciu ruskiemu na Podolu Konstantemu Koriatowicowi, ale projekt małżeński upadł, ponieważ władca odmówił przyjęcia religii katolickiej. Oskar Halecki, Józef Puzyna i Stefan Maria Kuczyński uznali wiadomość za wiarygodną, odnosząc projekt małżeński do roku 1368 i córki Kazimierza Anny. Tęgowski wysunął domysł, że zapiska mogła odnosić się do czasów późniejszych i małżeńskich planów Ludwika I względem najmłodszej Kazimierzówny, Jadwigi. Łącząc informację latopisów z przekazem Andrzeja z Ratyzbony, badacz uznał za prawdopodobne, że Andegawen mógł swatać Kazimierzównę z Konstantym lub jednym z jego braci Fiodorem lub Wasylem. Podobnie jak wcześniej Józef Śliwiński dopuszczał możliwość, że za życia Ludwika Andegaweńskiego doszło jedynie do zaręczenia Jadwigi, które wcale nie musiały zakończyć się ślubem. Na małżeństwo czy narzeczeństwo najmłodszej Kazimierzówny z przedstawicielem dynastii Giedyminowiczów nie ma jednak żadnych innych dowodów. Zarówno hipoteza o planach wydania Jadwigi za mąż na Litwę, jak i o jej małżeństwie z władcą lub możnym z Wołoszczyzny noszą jednakowe znamiona prawdopodobieństwa.

Według dawniejszych badaczy (m.in. Oswalda Balzera) Jadwiga Kazimierzówna zamieszkała po owdowieniu na dworze siostry Anny w Teck i żyła jeszcze w marcu 1408 roku. Twierdzenie to opierało się na dokumencie z 10 marca tego roku, w którym król Władysław II Jagiełło wysyłał do Teck poselstwo do córki Kazimierza III Jadwigi. Balzer uznał, że dokument wnosi nową informację do życiorysu Jadwigi Kazimierzówny. Tymczasem nie ma żadnych innych dokumentów poświadczających pobyt królewny Jadwigi w Teck. Ponadto nie występuje ona jako zmarła lub żyjąca w nadaniu swej starszej siostry Anny dla kościoła św. Stefana w Mindelheim, w którym księżna Teck zobowiązywała duchowieństwo do modlitwy za członków swojej rodziny. Obecnie wśród badaczy (Kazimierz Jasiński, Józef Śliwiński) przeważa pogląd, że w dokumencie z 1408 roku doszło po prostu do pomyłki w imieniu – napisano Jadwiga zamiast Anna. Losy księżniczki Jadwigi Kazimierzówny po 1382 roku pozostają zatem nieznane.

Autorem tekstu Jadwiga, córka Kazimierza Wielkiego i jej tajemnicze małżeństwo jest Marek Teler. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj także:
Tajemnicza historia Klary Zach. Ofiara gwałtu Kazimierza Wielkiego czy... plotek i pomówień?

Źródło: Histmag.org

Czytaj także

 0

Czytaj także