Cesarska agentka, która marzyła o koronie. Za jej sprawą Kazimierz Wielki został bigamistą

Cesarska agentka, która marzyła o koronie. Za jej sprawą Kazimierz Wielki został bigamistą

Dodano: 
Kazimierz Wielki
Kazimierz Wielki / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Związek Kazimierza III Wielkiego z Krystyną Rokiczaną doprowadził do wyjazdu jego żony Adelajdy z Polski, a z samego króla uczynił bigamistę. Kim była Czeszka i jaką rolę odegrała na polskim dworze?

29 kwietnia 1356 roku król Kazimierz III przyjechał do Pragi na dwór cesarza Karola IV, gdzie 1 maja 1356 roku władcy zawarli ze sobą traktat o najściślejszej przyjaźni. Pobyt króla w stolicy Czech trwał do 9 maja 1356 roku, a umilały go liczne zabawy i festyny. Monarcha, którego małżeństwo z księżniczką heską Adelajdą od kilku lat istniało już tylko formalnie (królowa przebywała pod strażą na zamku w Żarnowcu), łatwo ulegał kobiecym wdziękom.

Na praskim dworze szczególną uwagę Kazimierza przykuła piękna mieszczka praska Krystyna Rokiczańska, znajdująca się w bliskim otoczeniu cesarza. Sam Karol IV zachwalał swojemu polskiemu przyjacielowi urodę Czeszki i namawiał go do jej poślubienia. Cały czas była bowiem aktualna zawarta między monarchami umowa z 13 lipca 1341 roku, dająca Karolowi kontrolę nad planowanymi przez Kazimierza i jego dzieci małżeństwami. Z cesarskim błogosławieństwem król Polski zabrał więc Rokiczanę ze sobą na Wawel.

Krystyna Rokiczana: córka wójta, żona rajcy

Przekazy na temat życia Krystyny Rokiczany przed poznaniem króla Kazimierza są dosyć skąpe. Spominki o Ciołkach, dzieło z początków XV stulecia nazywa mieszczkę wdową z Rokiczan, co pozwoliło badaczom na zidentyfikowanie jej z Krystyną, wdową po rajcy praskim Mikłuszu Rokiczańskim (Mikuláš Rokycanský). Mniej prawdopodobna jest możliwość (dopuszczana przez część czeskich badaczy), że była ona jego nieznaną źródłom siostrą. Zdzisław Kaczmarczyk, a za nim Józef Śliwiński nazywali Rokiczanę córką rychtarza (wójta) Pragi Wacława, lecz nie podają źródła tej informacji. Być może doszło tu do pomyłki, bowiem wiadomo, że rychtarzem praskim w latach 1337–1341 i 1343–1344 był szwagier Rokiczany, Wacław Rokiczański.

Prawdopodobnie Krystyna była drugą żoną Mikłusza, ponieważ już w 1351 roku pojawia się w źródłach jego dorosły syn, również Mikłusz. Gdyby był to syn ze związku z Rokiczaną, musiałaby się ona urodzić ok. 1315 roku, zatem kiedy zakochał się z niej polski król miałaby 40 lat. Wydaje się to mało prawdopodobne, chociaż możliwe, biorąc pod uwagę fakt, że Jagiełło w 1417 roku zakochał się w około 45-letniej Elżbiecie Granowskiej. Z całą pewnością jednak Krystyna urodziła się przed 1329 rokiem, gdyż już w 1343 roku wymieniana jest w źródłach jako żona Mikłusza.

Pierwszy mąż Rokiczany pochodził z wpływowego rodu patrycjuszowskiego, którego korzenie sięgają połowy XIII wieku. Był synem jednego z najbogatszych mieszczan praskich Menharta z Rokiczan, który w 1310 roku opowiedział się po stronie Jana Luksemburskiego w walce o sukcesję po Przemyślidach. Już w 1327 roku Mikłusz należał do grona znaczniejszych praskich urzędników, zaś w latach 1331–1332 i 1339 pojawia się w źródłach jako ławnik miejski. Podobnie jak niegdyś jego ojciec, Rokiczański prowadził interesy z królem Janem Luksemburskim – w 1336 roku pożyczył czeskiemu monarsze 760 grzywien na sprowadzane z Francji sukna. W 1337 roku prowadził wraz z bratem Menhartem negocjacje z biskupem ostrzyhomskim Csanádem Telegdim dotyczące przywilejów handlowych dla praskich kupców. Był również właścicielem majątku Libodřice koło Kouřimu. W tym samym roku jeden z braci Rokiczańskich (być może Mikłusz) przebywał przez pewien czas w sprawach handlowych w Krakowie.

27 września 1343 roku papież Klemens VI wydał indulgencję, udzielającą Krystynie Rokiczańskiej i jej mężowi odpustu zupełnego na wypadek śmierci. W 1346 roku Mikłusz sporządził testament, w którym zapisał znaczną część swojego majątku na rzecz klasztoru św. Ducha w Pradze. Zapewne jeszcze w tym samym roku zmarł. Jego żona Krystyna w kolejnych latach występowała w dokumentach jako wierzycielka mieszczan budziejowickich. Prawdopodobnie zajmowała się również uregulowaniem niektórych spraw majątkowych męża. Interesy, które Mikłusz przez lata prowadził z dynastią Luksemburgów pozwoliły wdowie po nim uzyskać na dworze praskim duże względy i zaufanie u cesarza Karola IV. W 1356 roku Krystyna była więc idealną kandydatką do realizacji cesarskiej intrygi wobec polskiego króla Kazimierza III.

Królowa bez korony

W maju 1356 roku na zamku w Pradze Krystyna Rokiczana zwróciła uwagę króla Kazimierza Wielkiego, który od razu zapragnął poślubić czeską piękność i przywieźć ją ze sobą do Polski. Według Spominków o Ciołkach uroczystości weselne odbyły się jeszcze w Czechach, chociaż ze skargi królowej Adelajdy z 1365 roku i przekazu Jana Długosza wiemy, że do ślubu doszło dopiero w Krakowie. W Pradze co najwyżej świętowano zaręczyny króla z wdową z Rokiczan. Odbywające się w stolicy Czech uroczystości zakończyły się tragicznym incydentem. Znany ze swojej nadludzkiej wręcz siły rycerz Stanisław Ciołek ścisnął w pojedynku jednego z czeskich rycerzy tak mocno, że ten zmarł. Przyjazd Krystyny Rokiczańskiej do Polski stał się bezpośrednią przyczyną opuszczenia kraju przez żonę króla Adelajdę 14 września 1356 roku. Zapewne dopiero wówczas Kazimierz zdecydował się poślubić czeską ukochaną. Ślubu nie mógł mu jednak udzielić skonfliktowany z monarchą biskup krakowski Jan Bodzanta. Większość duchowieństwa nadal uznawała zresztą Adelajdę za prawowitą żonę króla.

Ostatecznie pod koniec września lub na początku października 1356 roku w Krakowie lub w Tyńcu (kompilowana kronika czeska błędnie podaje 1357 jako rok ślubu) Kazimierza i Krystynę połączył węzłem małżeńskim opat klasztoru tynieckiego Jan, któremu przysługiwało prawo posługiwania się insygniami władzy biskupiej. Jan Długosz tak opisywał okoliczności ślubu:

„Do wspólnego mieszkania i współżycia nakłonił ją jedynie ślubem udzielonym mu przez opata tynieckiego, który włożył szaty biskupie, wskutek czego kobieta była przekonana, że jest to biskup krakowski”.

Chociaż marzeniem Rokiczany była koronacja na królową Polski, nie mogło ono zostać spełnione z uwagi na jej niskie pochodzenie społeczne. Ewentualni potomkowie z tego związku nie mieliby praw do tronu. Ponadto jej związek z królem w świetle prawa kanonicznego był tylko konkubinatem – legalną żoną władcy pozostawała Adelajda. Nie zmieniało to jednak faktu, że w korespondencji z cesarzem Karolem IV Rokiczana tytułowała się polską królową. Małżeństwo Kazimierza z Krystyną było na rękę nie tylko Luksemburgom, ale również królowi Węgier Ludwikowi I. Umacniało bowiem szansę na uzyskanie przez dynastię Andegawenów tronu polskiego w wypadku nieposiadania przez króla Kazimierza legalnego męskiego potomka.

Korespondencja „królowej” Krystyny z cesarzem Karolem IV wskazuje na to, że została ona podsunięta Kazimierzowi przez Luksemburga jako swego rodzaju agentka. W liście do Karola z 16 lipca 1357 roku Rokiczana pisała bowiem: „Przebywając dzięki Wam tutaj, możecie mi ufać tak, jak gdybyśmy ciągle jeszcze byli osobiście – w określony sposób – w mieście Pradze”. Obiecywała również wpływać na męża, aby był posłuszny cesarzowi i działał tylko zgodnie z interesami Luksemburgów. Chociaż Długosz mylnie nazywa Krystynę szlachcianką, rodzina jej męża od lat prowadziła z Luksemburgami różnego rodzaju kontakty handlowe. Możliwe, że Rokiczana również w jakimś stopniu angażowała się w te działania, dzięki czemu zdobyła zaufanie Karola. Nie zachowało się więcej listów Czeszki, zatem trudno powiedzieć więcej na temat jej działań na polskim dworze.

Czytaj także

 0

Czytaj także