Ślub Jadwigi i Jagiełły zmienił polską historię. Wielka polityka wygrała z miłością

Ślub Jadwigi i Jagiełły zmienił polską historię. Wielka polityka wygrała z miłością

Dodano: 

Do procesu jednak nie doszło. Zaniechał tego sam książę zajmując się sprawami swojego państwa, a papież Urban VI ostatecznie udzielił błogosławieństwa królowi polskiemu. Jednak plotki o rzekomej konsumpcji związku z Wilhelmem musiały być dość powszechne, bo wspomina o nich także Długosz: I królowa Jadwiga – jak podają – ociągała się długo z zawarciem z nim [Jagiełłą] związku małżeńskiego (…).

Zdawała bowiem sobie sprawę, że mnóstwo ludzi wiedziało dobrze, iż po złożeniu oficjalnie przysięgi małżeńskiej przez piętnaście dni ze wspomnianym księciem Austrii Wilhelmem bywała w łożnicy i że doszło nawet do fizycznego spełnienia małżeństwa. Nie wiadomo jednak czy rzeczywiście do niego doszło. Sprawa wkrótce ucichła i „wyciągali” ją tylko czasem Krzyżacy, aby podważyć autorytet królewski Władysława Jagiełły, zwłaszcza po śmierci Jadwigi.

35-latek i 12-latka

Dokładnie tyle lat mieli Władysław Jagiełło i Jadwiga gdy zostali związani węzłem małżeńskim. Różnica wieku jest szokująca i była pierwszym powodem dla którego królowa nie chciała poślubić litewskiego księcia. Ta chcąc wypełnić polecenie ojca, ujęta nadto zaletami zacnego młodzieńca, gorąco pragnęła poślubić raczej tego, którego dobrze znała, niż nieznanego i nigdy nie widzianego barbarzyńcę – pisał w swojej kronice Długosz i miał rację.

Dwunastolatka była rzeczywiście przez większość swojego życia przygotowywana do życia z Wilhelmem. Jako kilkuletnia dziewczynka przebywała na dworze Leopolda III i była wychowywana przez jego żonę. Uczyła się także niemieckiego, by móc porozumiewać się z mężem. Poza tym dorastała w kulturze łacińskiej i chrześcijańskiej Europy, której Władysław Jagiełło miał się dopiero nauczyć.

Sytuację pożycia młodej pary komplikował fakt, że Litwin z chwilą przybycia do swojego nowego królestwa nie znał ani języka łacińskiego, ani polskiego. Jadwiga nie mogła się więc z nim nawet porozumieć. Parę różniło wszystko i, z wyjątkiem interesów politycznych, nic ich nie łączyło. Wilhelm, prawie równolatek Jadwigi, wydawał się jej idealnym towarzyszem. W takim przeświadczeniu żyła od kilku lat, bo takie jej również wpojono.

Stanęła jednak na wysokości zadania i przez trzynaście lat trwała przy boku króla Władysława współdzieląc z nim rządy. Poza tym publicznie odwołała swój ślub z Wilhelmem zapewniając, że nie doszło do jego konsumpcji. Dla samego Jagiełły związek z Polską i jej władczynią był krokiem milowym. Zdaje się również, że przez okres małżeństwa z Andegawenówną miał wobec niej kompleksy.

Teraz zaś, po kilkuset latach, przez niektórych historyków uważany jest za jednego z najlepszych władców polskich. Małgorzata Duczmal natomiast uznała go za „idealnego ojca dynastii”. I chyba rzeczywiście „coś w tym jest”.

Autorem tekstu Jadwiga Andegaweńska i Jagiełło. Ich dwoje... i ten trzeci jest Maria Bogusz. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj też:
Dopiero ostatnia żona Jagiełły urodziła mu upragnionego syna. Polski król miał wtedy... 70 lat

-
 0

Czytaj także