Grecka tragedia ministra Becka. „Katastrofa była nieunikniona”

Grecka tragedia ministra Becka. „Katastrofa była nieunikniona”

Dodano: 
Minister Józef Beck podczas oficjalnej wizyty w Niemczech (1935 r.)
Minister Józef Beck podczas oficjalnej wizyty w Niemczech (1935 r.) / Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Komunistyczna propaganda robiła z niego niemieckiego agenta. Współcześni przeciwnicy zarzucają mu, że nie uległ Hitlerowi. Zwolennicy Piłsudskiego są z kolei w stanie wybaczyć mu wszystko, nawet zajęcie czeskiego Zaolzia w 1938 roku. Jeśli z dzisiejszą Polską nie możemy – to może choć z Józefem Beckiem, bohaterem głośnej, niedawno wydanej biografii, spróbujmy zmierzyć się bez fanatyzmu i uprzedzeń?

Sine ira et studio, czyli bez gniewu i upodobania. Taka dewiza miała przyświecać wieloletnim badaczom losów szefa przedwojennej polskiej dyplomacji Józefa Becka. Mimo to jest to biografia pisana z lekkim upodobaniem – co nie oznacza, że nie rzetelna.

Marek Kornat i Mariusz Wołos nad swoją książką pracowali długie lata i czytelnik to widzi oraz czuje w ręku. To kobyła, bite tysiąc stron, które czasami czyta się świetnie, a czasami grzęźnie się w już zbyt detalicznych rozważaniach na temat meandrów zagranicznej polityki przedwojennej. Z drugiej strony, to gigantyczne kompendium wiedzy na jej temat.

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także