Tajemnicze morderstwo w powojennej Francji. Prawda przegrała z mitem

Tajemnicze morderstwo w powojennej Francji. Prawda przegrała z mitem

Dodano: 1
Francuski partyzant z pistoletem maszynowym Sten
Francuski partyzant z pistoletem maszynowym Sten Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna / U.S. National Archives and Records Administration
Każdy naród ma jaśniejsze i ciemniejsze plamy w swojej historii. Próby rozliczenia się z tymi ciemniejszymi bywają nieraz moralnie trudne do wykonania. Często zdarza się, że wzbudzają one wiele kontrowersji. Tak było w powojennej Francji, gdzie brutalnie zamordowana rodzina Carteronów, zwykłych farmerów nigdy nie doczekała sprawiedliwości.

Lata 1940-1944 to bolesny czas dla sumienia Francuzów. W powojennej Francji zapanował rozłam między tymi, którzy, odmawiając upokorzenia i kontynuując walkę, opowiadali się za wolną ojczyzną przeciwko totalitarnemu barbarzyństwu, a tymi, którzy pogodzili się z porażką i, próbując wykorzystać możliwości oferowane przez niemieckie zwycięstwo, starali się ułożyć sobie nowe, wygodne życie.

Jednak nie zawsze ci pierwsi byli takimi bohaterami, na jakich się kreowali. Należy odejść od twardego stereotypu bojownika ruchu oporu jako młodego entuzjasty, gorączkowo słuchającego BBC i chwytającego za broń, oddanego wyłącznie wyższej sprawie. Równie nieprawdziwe jest utożsamianie kolaboranta wyłącznie jako żądnego krwi antysemity.

Zarówno opór wobec Niemców, jak i współpraca z nimi, miały różne podłoża, a każdy z aktorów tej gry marzył o różnych celach i działaniach.

Petain i Vichy

Jak powiedział marszałek Pétain: „Honor został ocalony – rząd pozostaje wolny”. Francuzi, idąc na współpracę z Hitlerem, zachowali skrawek wolnego terytorium, tzw. państwo Vichy. A także swoje kolonie i flotę. Kiedy II wojna światowa się zakończyła, zajęto się kolaborantami z Vichy. Część z nich stała się celem samosądów dokonanych przez Ruch Oporu, wspomina się o dość wiarygodnej liczbie 10 000 egzekucji. Utworzono specjalne sądy do osądzenia pozostałych. Marszałek Philippe Pétain, skazany na śmierć w sierpniu 1945 r., został ułaskawiony przez gen. de Gaulle’a. Nie wszystkich kolaborantów traktowano w ten sam sposób. Byli wśród nich równi i równiejsi.

Źródło: Wprost
 1

Czytaj także