Egipt to nie tylko piramidy. Polscy archeolodzy badają kraj od mniej znanej strony

Egipt to nie tylko piramidy. Polscy archeolodzy badają kraj od mniej znanej strony

Dodano: 
Polscy archeolodzy badają stanowisko w Gebelein
Polscy archeolodzy badają stanowisko w Gebelein Źródło: Gebelein Archaeological Project
Polska misja archeologiczna w Gebelein w południowym Egipcie chce pokazać, jak w starożytności wyglądało zwykłe życie mieszkańców kraju faraonów. A jak wygląda typowy dzień archeologów na stanowisku badawczym?

Polscy archeolodzy w Gebelein w ramach Gebelein Archaeological Project pracują od 2013 roku. Badaniami w tym miejscu kieruje dr Wojciech Ejsmond*, obecnie pracownik Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN.

Gebelein, czyli „dwa skaliste wzgórza”

Nazwa Gebelein oznacza po arabsku „dwa skaliste wzgórza”, które są charakterystycznym elementem miejscowego krajobrazu. Jego starożytna nazwa Inerti ma dokładnie to samo znaczenie, co współczesna – mówi w rozmowie z „Wprost” dr Ejsmond. – Na obszarze Gebelein znajduje się kilkanaście stanowisk archeologicznych datowanych od okresu paleolitu, czyli około 30 000 lat temu, przez wszystkie okresy dziejów państwa faraonów po czasy współczesne. W ich skład wchodzą między innymi pozostałości po dwóch miastach, tj. Per-Hathor i Sumenu, które w czasach Grecko-Rzymskich nazywano odpowiednio Pathyris i Krokodylopolis, cztery cmentarzyska, wykute w skałach sanktuaria, liczne ryty naskalne oraz miejsca wydobycia wapienia, a także krzemienia – wymienia.

I to właśnie miejsce badają polscy archeolodzy. A jak wyglądają ich badania?

W celu dotarcia na miejsce badań archeolodzy wstają przed 6 rano, żeby zdążyć na miejsce pracy przed wschodem słońca. Pozwala to jak najwięcej skorzystać z chłodnych poranków. Od około 10-11 robi się na tyle gorąco, że trudno się skupić na pracy. A jest jej dużo – mówi dr Ejsmond. – Zinwentaryzowano już kilkaset grobowców, dziesiątki rytów naskalnych i setki niepozornych znalezisk, jak krzemienne narzędzia z Epoki Kamienia czy późniejsze skorupy naczyń pokrytych dekoracjami przedstawiającymi religijne ceremonie. Zebrane razem zabytki te pozwalają zrekonstruować historię tego miejsca i jak wyglądało życie mieszkających tam osób – podkreśla.

Dr Ejsmond podkreśla, że z Gebelein pochodzi wiele zabytków, które znajdują się obecnie w kolekcjach muzealnych na całym świecie. – Ich interpretacje wskazują na to, że miejsce to pierwotnie było ważnym ośrodkiem w dziejach starożytnego Egiptu – mówi. – W późniejszych wiekach była to jedynie głęboka prowincja. Jednak w II w. p.n.e. ustanowiono tam stolicę nomu, czyli jednostki administracyjnej, którą możemy porównać do małego województwa sprzed reformy administracyjnej. Z tamtych czasów pochodzą liczne źródła pisane, około 1400 dokumentów, np. umowy najmu czy sprzedaży nieruchomości, zeznania podatkowe i prywatna korespondencja, pozwalające na poznanie życia w prowincjonalnym ośrodku administracyjnym w czasach rządów dynastii Ptolemeuszów – wskazuje.

Polscy archeolodzy w Gebelein

W wyniku obecnych badań Gebelein Archaeological Project odkryto między innymi liczne petroglify datowane od czasów prehistorycznych po drugą połowę drugiego tysiąclecia przed naszą erą.

Warto wymienić inskrypcję skalną z imieniem Ramzesa IV wspominającą wcześniej nieznaną ekspedycję wysłaną przez tego władcę oraz koncentrację graffiti w pobliżu świątyni Hathor. Te ostatnie są najstarszymi egipskimi modlitwami znanymi z terenu świątynnego. Powstawały one w latach około 1770 – 1400 p.n.e. – mówi archeolog. – Kilkanaście metrów poniżej tych inskrypcji znajduje się wykuta w skale kaplica. Prowadzone w niej prace pozwoliły wydobyć spod warstw zanieczyszczeń i poddać konserwacji reliefy datowane na czasy panowania królowej Hatszepsut (lata ok. 1478–1458 p.n.e.). Przedstawiają one władczynię w czasie składania ofiar bogini Hathor o przydomku kultowym „Pani Gebelein” – dodaje.

W wyniku najnowszych prac odkryto także nieznaną wcześniej nekropolę składającą się z monumentalnych, wykutych w skale grobowców z końca III tys. p.n.e. – Bardzo ciekawe rezultaty dały badania geofizyczne na innym cmentarzysku. Pozwoliły one ustalić plany grobowców zbudowanych z cegły mułowej z końca III tys. p.n.e. bez potrzeby wbijania przysłowiowego szpadla w ziemię – wskazuje dr Ejsmond.

Najnowsze prace terenowe archeologów skupiają się na pozostałościach miasta Per-Hathor.

Znajdowało się tam między innymi sanktuarium bogini Hathor. Jest ono szczególnie interesujące ze względu na swój prowincjonalny charakter. Większość znanych nam ze starożytnego Egiptu świątyń to monumentalne założenia, na podstawie których można poznać oficjalną teologię, ideologię władzy królewskiej i propagandę państwa faraonów. Niewiele jednak wiemy o wierzeniach zwykłych ludzi. Obecne studia nad wspomnianymi wcześniej inskrypcjami z okolicy sanktuarium oraz nowe znaleziska z terenu świątyni pozwalają lepiej poznać ową słabo poznaną ludową religijność – wskazuje kierownik badań.

Prowadzone są też prace na terenie otaczającego świątynię miasta. Ich celem jest między innymi ustalenie jego planu i stworzenie jego wirtualnej rekonstrukcji.

Gebelein daje rzadką możliwość prześledzenia dziejów starożytnego Egiptu na przestrzeni kilku tysięcy lat z prowincjonalnej perspektywy. Bogactwo reliktów przeszłości pozwala też wniknąć w życie zwykłych ludzi, „statystycznych” poddanych faraona – podkreśla dr Ejsmond.


* Dr Wojciech Ejsmond, Instytut Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych Polskiej Akademii Nauk, kierownik badań archeologicznych w Gebelein. Absolwent Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie obronił rozprawę magisterską pt. „Świątynie egipskie w okresie predynastycznym i archaicznym” pod kierunkiem prof. Andrzeja Niwińskiego. Później uczestnik interdyscyplinarnych studiów doktoranckich prowadzonych przez Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW, gdzie przygotował rozprawę doktorską pod kierunkiem prof. Karola Myśliwca pt. „Gebelein During Pre- and Early Dynastic Period in Context of Other Centres” obronioną na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Wielokrotnie wyróżniany, m.in. laureat stypendium Start, przyznawanego przez Fundację na Rzecz Nauki Polskiej dla wybitnych młodych badaczy oraz nagrody dla wybitnych młodych naukowców, przyznaną przez Instytut de Republica. Uczestnik wykopalisk w Syrii, Turkmenistanie, Czarnogórze i we Włoszech. Autor licznych artykułów naukowych związanych z archeologią Egiptu i Bliskiego Wschodu. Jako podróżnik zwiedził autostopem prawie cały Bliski Wschód i Azję Środkową. Owocem tych wyjazdów były wystawy zdjęć, wykłady i artykuły popularnonaukowe.


Nauka to polska specjalność
Wielkie postacie polskiej nauki

Przeczytaj inne artykuły poświęcone polskiej nauce



Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Edukacji i Nauki w ramach programu „Społeczna Odpowiedzialność Nauki”












Galeria:
Polscy archeolodzy na stanowisku Gebelein
Cały artykuł opublikowany jest w 6/2023 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Opracował: