Przed wojną zorganizował antysemicką „wyprawę”. Jego powojenny proces i śmierć stały się symbolem stalinowskiego terroru

Przed wojną zorganizował antysemicką „wyprawę”. Jego powojenny proces i śmierć stały się symbolem stalinowskiego terroru

Dodano: 
Oskarżeni za udział w antysemickiej „wyprawie myslenickiej” bojówkarze zmierzają pod krakowski sąd w 1937 roku
Oskarżeni za udział w antysemickiej „wyprawie myslenickiej” bojówkarze zmierzają pod krakowski sąd w 1937 roku Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe / domena publiczna
Narodowiec Adam Doboszyński, przywódca przedwojennej antysemickiej „wyprawy myślenickiej” został w czasach stalinizmu skazany na śmierć za rzekome szpiegostwo na rzecz Niemiec. Komuna chciała, by wyrok na niego był wyrokiem na całe ziemiaństwo.

Stojący tu przed nami oskarżony Adam Doboszyński to odrażająca postać – tak naczelny prokurator wojskowy Stanisław Zarako-Zarakowski zaczyna w 1949 r. proces przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie. Zarako-Zarakowski jest już znany z wydawania surowych wyroków dla wrogów Polski Ludowej. Osobliwie brzmi odczytywany akt oskarżenia: mija już druga godzina, a jeszcze nie padły żadne konkretne dowody przestępstwa. Jest za to dużo epitetów.

Adam Doboszański przed sądem PRL

– Ten proces – grzmi prokurator – odsłania dzieje współczesnej Targowicy. Stawia pod pręgierz wyznawców obcych ideologii, którzy wyrzekli się własnej ojczyzny, od dawna przestali być Polakami, idąc na służbę obcych wywiadów, usiłowali pozbawić państwo polskie niepodległościowego bytu.

Dalej jest mowa o tym, że oskarżony jeszcze przed wybuchem wojny miał propagować zbliżenie ideologiczne faszystowskich Niemiec i Polski. Z tego powodu przygotował książkę pt. „Gospodarka narodowa”. W listopadzie 1933 r. w czasie spotkania z rezydentem wywiadu niemieckiego w Polsce wręczył mu raport o rozłamie w Stronnictwie Narodowym. Wkrótce potem w Berlinie za pośrednictwem Aleksandry Tyszkiewiczowej, „herbowej ladacznicy, nałogowej narkomanki i zawodowej agentki niemieckiej”, został zwerbowany jako szpieg. To z polecenia swych berlińskich mocodawców w czerwcu 1936 r. jako prezes zarządu powiatowego SN w Krakowie z bandą narodowców dokonał pogromu Żydów w Myślenicach.

Wyprawa myślenicka

Po wybuchu wojny mundur żołnierza rzekomo walczącego z hitlerowcami założył na polecenie agenturalnej centrali w Berlinie. Kiedy po przejściu szlaku bojowego przedostał się do okupowanej Polski, zamierzał wziąć udział w tworzeniu rządu, mającego współpracować z Niemcami przeciw ZSRR. – Wyczuwamy nić przyczynową pomiędzy tajemniczą śmiercią gen. Sikorskiego a niemiecką robotą Doboszyńskiego – zauważa prokurator Zarako-Zarakowski. Informuje, że oskarżony przyznał się w śledztwie do przedstawionych mu zarzutów.

Artykuł został opublikowany w 40/2016 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także