Król Persji, Egiptu i Azji. Rocznica śmierci jednego z największych zdobywców w historii ludzkości

Król Persji, Egiptu i Azji. Rocznica śmierci jednego z największych zdobywców w historii ludzkości

Dodano: 
Aleksander Wielki w czasie bitwy pod Issos, fragment rzymskiej mozaiki z Narodowego Muzeum Archeologicznego w Neapolu
Aleksander Wielki w czasie bitwy pod Issos, fragment rzymskiej mozaiki z Narodowego Muzeum Archeologicznego w Neapolu / Źródło: Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0 / Berthold Werner
Aleksander Wielki to postać, która fascynuje do dzisiaj – mało komu udało się rzucić na kolana wielkie imperium i zawładnąć w ten sposób znaczną częścią cywilizowanego świata. Życiorys tego władcy od dawna uwodzi historyków i miłośników antyku. 10 czerwca 323 roku p.n.e. Aleksander Macedoński zmarł pozostawiając po sobie ogromne imperium, które wkrótce się rozpadło.

Prawdopodobnie 19 lub 20 lipca 356 roku przed naszą erą w ówczesnej stolicy Macedonii, Pelli, przyszedł na świat syn Filipa II i Olimpias, Aleksander. Naukowcy i hobbiści od tysiącleci przypisują mu najróżniejsze dokonania, czasami stając zbyt blisko życzeniowych wyobrażeń lub widząc tylko to, co znajduje potwierdzenie w archeologicznych odkryciach i udokumentowanych zdarzeniach. Te dwa wymiary losów pamięci o Aleksandrze Macedońskim przeplatają się i tworzą fascynującą mozaikę, w której w zależności od bieżącej polityki czy wydarzeń eksponowane były i są kolejne jej elementy. Ponad dwadzieścia trzy wieki od bitew pod Cheroneą (338 rok przed naszą erą), w której Macedonia ugruntowała swoją pozycję hegemona w Grecji, i Gaugamelą (331 rok przed naszą erą), w trakcie której Aleksander Wielki rozbił armię perskiego króla i mógł odtąd tytułować się „Panem Azji”, postać wielkiego Macedończyka wciąż nastręcza problemów interpretacyjnych i stanowi żywy temat sporów wśród historyków i polityków.

Aleksander Macedoński, syn Filipa II i Olimpias

Biografowie Aleksandra Wielkiego słusznie podkreślają rolę jaką odegrała Macedonia w ukształtowaniu późniejszego zdobywcy. Charakter dworu Filipa II, na którym wychowywał się Aleksander, stanowił wypadkową położenia geograficznego kraju. Zachowanie nazywanego przez niektórych „homeryckim” ustroju z królem oraz kręgiem towarzyszy, swoboda seksualna oraz ciągłe intrygi były tam chlebem powszednim. Również sąsiedztwo z jednej strony ludów określanych jako barbarzyńskie, a z drugiej Grecji z jej rozdrobnieniem i ambicjami nie sprzyjało zachowaniu pokoju. Podzielona na Dolną i Górną Macedonia stanowiła także rezerwuar poszukiwanych w Grecji surowców, w szczególności drewna. Ono stanowiło ciągły przedmiot zainteresowania Aten, których potęga morska wymagała stałych dostaw.

Filip II, niespodziewanie stając się królem Macedonii – był trzecim synem Amyntasa III i gdyby nie przedwczesna śmierć jego dwóch starszych braci nigdy by tego zaszczytu nie dostąpił – tak naprawdę władał zaledwie jej częścią. Górna Macedonia opanowana była przez rody, które tylko nominalnie uznawały zwierzchnictwo władz z Pelli. Stąd pierwsze lata jego panowania to przede wszystkim czas zabezpieczania północnych granic kraju, zagrożonych ciągłymi najazdami Illirów i Traków oraz umacnianie wpływów na niezależnych terenach. Zabezpieczywszy się od zewnętrznych napaści oraz wewnętrznych intryg Filip mógł rozpocząć podbój greckiego świata. Zanim jednak to zrobił dorobił się dość dwuznacznej reputacji. Wśród Greków panował żartobliwy, ale nieoderwany od rzeczywistości przesąd, że gdy Filip bierze sobie kolejną żonę oznacza to, że szykuje się do wojny. Liczba związku małżeńskich Filipa jest imponująca, ale trzeba pamiętać, że w tamtych czasach monogamia nie stanowiła moralnego i prawnego wymogu, stąd król Macedonii mógł posiadać więcej niż jedną małżonkę.

Aleksander Macedoński zawdzięcza ojcu nie tylko uspokojenie buntowniczych nastrojów w Grecji, ale także doskonale wyszkolone wojsko. Filip, jako mało prawdopodobny następca tronu macedońskiego często był wykorzystywany do roli honorowego zakładnika, zapewniającego posłuszeństwo Macedończyków. W takim charakterze trafił do Teb, gdzie mógł obserwować Święty Zastęp – elitarną jednostkę wojskową stanowiącą inspirację dla późniejszego kształtu macedońskiej falangi.

Matka Aleksandra, Olimpias (znana także jako Myrtale), pochodziła z epirockiego plemienia Molossów. Według jednej z późniejszych legend miało ją połączyć z Filipem płomienne uczucie, jednak faktycznie było to małżeństwo z rozsądku. Król Macedończyków potrzebował poparcia Epiru, a małżeństwo było najlepszym sposobem zapewnienia sobie jego lojalności. Będąc córką króla Neoptolemosa I, a więc politycznie ważnym narzędziem, po jego śmierci trafiła pod protekcję wuja, Arrybasa, który w ramach układów z Filipem wydał ją za niego. Końcowy efekt raczej nie spełniał oczekiwań tego pierwszego – Filip ostatecznie postanowił podporządkować sobie Epir obsadzając na jego tronie szwagra, też o imieniu Aleksander. Ważnym elementem z punktu widzenia dalszej biografii Aleksandra Wielkiego był fakt, że jego matka wywodziła się z rodu, któremu (przynajmniej według legend) początek dał Neoptolemos, syn Achillesa – stąd nazywali się oni Ajakidami.

Olimpias, jako czwarta i nieostatnia żona króla Macedonii mogła tylko w jeden sposób uzyskać wysoką pozycję na dworze w Pelli – rodząc następcę tronu. W noc narodzin Aleksandra Herostrates miał spalić jeden z siedmiu cudów świata – Artemizjon w Efezie. Odczytywano to jako znak przyszłego podboju Azji przez Aleksandra. Przed narodzinami syna Filip miał śnić o zapieczętowanym pieczęcią z lwem brzuchu ciężarnej Olimpias, z kolei ona o uderzającym w jej łono piorunie. Inna legenda mówiła o podglądaniu przez Filipa przez dziurkę od klucza Olimpias spółkującej z wężem, pod postacią którego kryło się bóstwo, prawdopodobnie Amon z Siwy. Za ten występek król Macedonii musiał stracić oko, którym widział boga. Faktycznie jednak Filip stracił je w bitwie pod Metone już po narodzinach swego syna. Popularność tej opowieści brała się po części z jej prawdopodobieństwa dla starożytnych. Olimpias znana była z hodowania węży oraz udziału w przerażających Greków kultach rodem z Epiru, a wiara w kontakty bóstw z ludźmi nie była traktowana jako wymysł, ale fakt.

Aleksander Wielki: dorastanie do potęgi

Aleksander Wielki przyszedł na świat w rok po ślubie swoich rodziców. Dokładna data dzienna, jak wiele innych wątków z jego życia, nie jest znana. O wczesnych latach dzieciństwa Aleksandra również za dużo nie wiemy, pojawia się dopiero w wieku około trzynastu lat w związku z zakupem Bucefała – konia, który towarzyszył mu niemal do końca jego wyprawy do Azji. Również i to wydarzenie zyskało aurę niezwykłości, czyniąc z przyszłego zdobywcy dorosłego ponad swój wiek. Jako jedyny zauważył, że narowisty koń boi się swojego cienia i stąd bierze się jego agresja. Prawdopodobieństwo całej sytuacji wydaje się wielce wątpliwe. Męska część arystokracji macedońskiej od najmłodszych lat uczyła się jazdy konnej i walki w siodle, stąd trudno uwierzyć, że doświadczonych hetajrów Filipa (elitarna jazda jego armii) mógł uprzedzić trzynastoletni chłopiec.

Aleksander Macedoński pobierał nauki u samego Arystotelesa ze Stagiry. Filozof, który później miał zyskać nieśmiertelną sławę, przybył do Pelli w 343/342 roku przed naszą erą, zajmując posadę, którą interesował się Izokrates – mentor Demostenesa, zajadłego przeciwnika Filipa i jego syna.


Gdy młodzieniec zdobywał wiedzę, Filip nie próżnował i za pomocą zręcznej polityki, a w razie konieczności miecza, budował pozycję Macedonii na arenie międzynarodowej. Ukoronowaniem jego zabiegów było zwycięstwo w bitwie pod Cheroneą w 338 roku przed naszą erą. Rozbite wojska, którym przewodzili Tebańczycy i Ateńczycy, musiały uznać zwierzchność macedońskiego króla i jego innowacyjnej taktyki. Aleksander w trakcie starcia dowodził lewym skrzydłem wiążąc w krwawej walce Beotów ze Świętym Zastępem na czele.

Rok 337 przed naszą erą okazał się znamienny dla przyszłego władcy z mniej chwalebnego powodu – pierwszego otwartego konfliktu z ojcem. Zapewne, aby wzmocnić swoją pozycję wśród rodów macedońskich Filip II postanowił wziąć sobie za żonę Kleopatrę, bratanicę swojego generała Attalosa. Małżeństwo to podważało pozycję Olimipias i Aleksandra. Młodsza od rywalki i pochodząca z Macedonii Kleopatra mogła urodzić królowi nowego następcę, pozbawiając tym samym praw do trony Aleksandra. Niebezpieczeństwo to było jak najbardziej realne zważywszy, że Filip mógł władać jeszcze nawet kilkanaście lat i wybrać na swego następcę syna zrodzonego z tego związku. Pomimo burzliwego przebiegu ostatecznie konflikt zażegnano.

Aleksander powrócił na dwór w roli następcy tronu, jednak nie pozostał nim na długo. W 336 roku przed naszą erą w Ajgaj w trakcie wesela jego przyrodniej siostry Kleopatry z jego wujem Aleksandrem z Epiru (bratem Olimpias) Filip został zamordowany przez swojego byłego kochanka, Pauzaniasza. Mordercy nigdy nie przesłuchano, ponieważ niemal na miejscu został zabity przez Leonnatosa, Perdikkasa i Attalosa – towarzyszy Aleksandra. W kilkadziesiąt godzin później Aleksander został obwołany nowym władcą, a samo zdarzenie stało się inspiracją dla wielu teorii na temat jego zaangażowania i roli w całym spisku.

Młody władca zanim podjął wyprawę przeciwko Persji musiał najpierw umocnić swoją władzę w Macedonii i Grecji. Zwolnienia podatkowe, obietnice udziałów w przyszłych zdobyczach wojennych i zręczne lawirowanie pomiędzy starymi generałami Filipa pozwoliły mu opanować sytuację w ojczyźnie, jednak na południu wybuchały kolejne bunty. Kampania podporządkowania zbuntowanych poleis przybrała najdramatyczniejszy charakter w starciu z Tebami, których tysiące mieszkańców zostało zabitych, a kilkukrotnie większa liczba sprzedana do niewoli.

Przeciw imperium

Aleksander odziedziczył po swym ojcu nie tylko tytuły i władzę, ale przede wszystkim plany podboju Persji. Macedońska propaganda obwiniała Dariusza III, króla Persji, za śmierć Filipa, zatem był to idealny cel zemsty młodego monarchy, a tym samym dodatkowe uzasadnienie najazdu. Pierwotnym było wyzwolenie greckich miast w Azji spod jarzma barbarzyńców oraz pomszczenie zniszczeń dokonanych niemal półtora wieku wcześniej przez wojska Kserksesa. W 334 roku przed naszą erą Aleksander pozostawił Antypatra na straży Grecji, a sam wyruszył do Azji z armią licząco niecałe 50 tysięcy żołnierzy i wielkimi długami Filipa do spłacenia. Po przeprawie przez Hellespont Aleksander najpierw udał się do Troi, aby oddać cześć szczątkom herosów wojny trojańskiej oraz dopełnić religijnych obrządków.

W tym samym roku doszło do pierwszego starcia między obiema armiami. Nad rzeką Granik Aleksandrowi i jego Macedończykom czoła stawiły znacznie liczniejsze siły perskie, jednak szyk skośny i dyscyplina przeważyły szalę zwycięstwa. Armia perska dowodzona przez satrapów Dariusza III poszła w rozsypkę, a Aleksander odnotował swoje pierwsze militarne zwycięstwo w Azji. Losy całej wyprawy zawisły na włosku, gdy Spitridates omal nie zabił macedońskiego wodza – życie uratował mu Klejtos, który odrąbał Persowi rękę. Chociaż było to niepodważalne i potrzebne zbankrutowanej armii Aleksandra zwycięstwo, młody król czuł niedosyt z prostego powodu – nadal nie pokonał w bitwie samego Dariusza.

Przez kolejne miesiące Macedończycy zdobywali miasta Azji Mniejszej, które najczęściej poddawały się bez podejmowania walki. Umacniając w ten sposób swoją pozycję Aleksander zyskiwał nowych sprzymierzeńców niezadowolonych z perskiej dominacji. Również Dariusz III przestał go lekceważyć i zaczął zbierać armię pod swoim dowództwem. Na ten czas przypada także znaczący epizod z węzłem gordyjskim. Według legendy osoba, która go rozwiąże miała stać się panem Azji. Aleksander po nieudanej próbie, niewiele myśląc, rozciął węzeł. Jego propaganda ujęła później całe wydarzenie w odpowiednie ramy nadając mu proroczy charakter – w taki sam sposób Macedończyk miał się rozprawić z wojskami perskimi i przejąć władzę.


Pierwsze bezpośrednie starcie Aleksandra z Dariuszem III nastąpiło pod Issos, jesienią 333 roku przed naszą erą. Decydujący cios Persom po raz kolejny zadała macedońska jazda, jednak o losach bitwy na równi zadecydowała ucieczka z pola bitwy Dariusza. Pozbawieni obecności króla Persowie rzucili się do nieskoordynowanej ucieczki stając się łatwym celem Macedończyków. Podobnie jak nad Granikiem, tak i tym razem ambicje Aleksandra nie zostały zaspokojone – nie udało mu się pojmać Dariusza, jednak w zdobytym obozie pozostały jego matka i żona. Po raz pierwszy Dariusz złożył propozycję pokoju, którą Aleksander odrzucił.

Ucieczka króla nie zatrzymała zwycięskiego pochodu macedońskiej armii. Zdobywając kolejne miasta i porty Aleksander kierował się do Egiptu, który od 525 roku przed naszą erą znajdował się pod panowaniem Persów. W Memfis prawdopodobnie koronował się na faraona Egiptu, a w 331 roku przed naszą erą odwiedził wyrocznię Amona w Siwah. Treść przepowiedni, jaką otrzymał Aleksander nie jest znana, pozostaje jednak faktem, że od tej wizyty stał się gorliwym wyznawcą Amona i uważał się za jego syna. Przed kolejną bitwą Dariusz złożył następne propozycje pokojowe oferując Macedończykowi część swego imperium, okup i rękę córki. Wszystkie je Aleksander odrzucił uzasadniając swe decyzje zemstą za śmierć ojca i zniszczeniami sprzed wieków. W tym czasie podjął też decyzję o budowie nowego miasta: Aleksandrii.

Na przełomie sierpnia i września 331 roku przed naszą erą doszło do ostatniego starcia Dariusza z Aleksandrem. Pod Gaugamelą król perski zebrał swoje główne siły, które składały się przede wszystkim z niezdyscyplinowanych żołnierzy. Karność, strategia i nieustępliwość Macedończyków kolejny raz wzięły górę, a Wielki Król uciekł z pola bitwy. Pochód zwycięskiej armii wyprzedzała sława zdobyta na polu bitwy – Babilon, Suza, Persepolis, Ekbatana i inne miasta wpadały w ręce Macedończyków często poddając się bez walki.

Ucieczka Dariusza nie przyczyniła się do odbudowy perskiej armii i pozycji władcy. W 330 roku przed naszą erą odnaleziono jego ciało – został zamordowany przez własnych poddanych, a jego królewski tytuł przejął Bessos, który osiadł w Baktrii. Aleksandrowi zajęło niemal dwa lata schwytanie i egzekucja uzurpatora. Równolegle do poszukiwań prowadził kolejne kampanie i ugruntowywał swoją władzę, a w 327 roku przed naszą erą wziął za żonę baktryjską księżniczkę Roksanę.

Na koniec świata!

Wraz z latami podbojów rosło zniechęcenie żołnierzy Aleksandra do następnych kampanii. Wiedziony intuicją, czy też paranoją, Macedończyk zaczął szukać alternatyw dla wysłużonej już armii, którą zabrał z ojczystego kraju. Idea wyszkolenia nowej persko-macedońskiej armii budziła sprzeciw starych generałów, co jedynie podsycało nieufność w samym królu. Wzajemne oskarżenia znalazły punkt kulminacyjny w tak zwanym spisku paziów, który zakończył się wyrokiem śmierci dla Parmeniona i jego syna Filotasa. Obaj byli zasłużonymi weteranami (Parmenion walczył u boku Filipa, a później poparł pretensje Aleksandra do tronu), którzy zgodnie z macedońską tradycją otwarcie rozmawiali z królem. Do dzisiaj nie wiadomo, czy spisek rzeczywiście miał miejsce, czy też został spreparowany by usunąć krytykujących nową politykę władcy generałów. W tym samym czasie despotyczne ambicje Aleksandra oraz jego dążenia do ubóstwienia za życia (wzorem faraonów i Achemenidów) ośmielił się skrytykować jego nadworny historyk, Kallistenes, który ostatecznie podzielił los Parmeniona i Filotasa.

Zmiany ceremoniału dworskiego nie zmąciły planów monarchy, aby podbić cały ówcześnie znany świat. Chociaż uzasadnienie w postaci krucjaty przeciw Persom nie miało już zastosowania, Aleksander pociągnął swych weteranów dalej na wschód, aż do Indii. Przekroczywszy Hindukusz Macedończycy napotkali nie tylko wojownicze plemiona, ale także warunki pogodowe i groźne zwierzęta, na które nie byli przygotowani. W 326 roku przed naszą erą doszło do najkrwawszej bitwy tego etapu walk. Nad Hydaspesem wojska Aleksandra starły się z siłami radży Porosa. Chociaż i tym razem przemyślana strategia i dyscyplina uratowały Macedończyków, to bitwa ta ukazała stopień zmęczenia armii Aleksandra. Coraz częściej weterani zaczynali buntować się przeciw kolejnym, ambitnym planom monarchy, a sam władca odniósł w trakcie jednego ze starć z tubylczymi plemionami poważne rany.

Rezygnacja z zamierzonych celów nie była dla Aleksandra łatwa. Nieprzyzwyczajony do przegrywania musiał ostatecznie ulec woli swoich wojsk i ogłosić odwrót, jednak i ten nie mógł być zwyczajny. Podróż przez pustynię Gedrozji w 325 roku przed naszą erą zdziesiątkował niepokonaną armię – braki w zaopatrzeniu w wodę pitną dokonały tego, czego nie udało się Persom. Dopiero rok później Aleksander powrócił do Persepolis, a następnie przeniósł się do Suzy i Ekbatany. W tym też roku umarł najlepszy przyjaciel i kochanek Aleksandra, Hefajstion.

Aleksander Wielki zmarł 10 lub 11 czerwca 323 roku przed naszą erą w Babilonie nie pozostawiając następcy (Roksana w chwili jego śmierci była w ciąży), ani żadnych wytycznych kto ma po nim sprawować władzę. Zmarł prawdopodobnie na malarię, jednak tak jak w większości wydarzeń z jego życia i tutaj pojawiały się wątpliwości. Według jednej z teorii miał zostać otruty, jednak brak na to jednoznacznych dowodów.

Autorem tekstu Aleksander Wielki – żołnierz, wódz, zdobywca jest Jerzy Klimczak. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj także:
W czasach Batorego był drugą osobą w państwie. Jak wyglądał schyłek życia potężnego magnata?

Źródło: Histmag.org

Czytaj także

 0

Czytaj także