Operacja „Barbarossa”. Niemcy zaatakowały ZSRR nazywając plan na cześć legendarnego króla

Operacja „Barbarossa”. Niemcy zaatakowały ZSRR nazywając plan na cześć legendarnego króla

Dodano: 
Żołnierze z Grupy Armii „Północ” podczas operacji „Barbarossa”
Żołnierze z Grupy Armii „Północ” podczas operacji „Barbarossa” / Źródło: Wikimedia Commons / CC-BY-SA 3.0 / Bundesarchiv, Bild 101I-209-0090-29 / Zoll
22 czerwca 1941 roku wojska niemieckie bez żadnego ostrzeżenia rozpoczęły atak na terytorium ZSRR. Plan działania nosił kryptonim „operacja Barbarossa”, wywodzący się od cesarza Fryderyka I Barbarossy, króla niemieckiego, który według legendy miał wrócić po śmierci i zapewnić Niemcom najwyższe miejsce wśród narodów świata.

22 czerwca 1941 roku rozpoczęła się wojna niemiecko-radziecka. Szczęśliwie dla Polaków działania wojenne dość szybko przeniosły się poza obszar etnicznie polski. Po wybuchu tej wojny optymiści zakładali, że jej przebieg może być podobny do I wojny światowej. Po paru latach zaciętych walk zarówno Niemcy, jaki ZSRR same zaczną rozpadać się od środka nie mogąc udźwignąć ciężaru prowadzenia wojny. Przewidywania te spełniły się tylko połowicznie. Hitlerowska Rzesza rzeczywiście zaczęła trzeszczeć w szwach już w 1944 roku (zamach na Hitlera, spektakularne porażki na froncie wschodnim i we Francji). Związek Radziecki okazał się jednak tworem wytrzymalszym od Rosji carskiej i wojna tylko urzeczywistniła jego aspiracje do stania się mocarstwem światowym.

Do działań na froncie wschodnim Hitler skoncentrował 4 733 990 żołnierzy w 164 dywizjach (w tym 135 dywizji niemieckich i 29 sprzymierzonych). Siły te dysponowały łącznie 3612 czołgami, 12 686 działami i moździerzami oraz 2937 samolotami. Łącznie Armia Czerwona w dniu niemieckiej inwazji (22 czerwca 1941 roku) posiadała 23 197 czołgów, jednak w zachodnich Okręgach Wojskowych znajdowało się ich 13 981, co i tak stanowiło kilkukrotną przewagę wobec liczby czołgów niemieckich.

Mimo miażdżącej przewagi sowieckiej kolejne miesiące upłynęły pod znakiem triumfów niemieckich.

Skąd nazwa operacja „Barbarossa”?

Nazwa operacji pochodzi od niemieckiego króla Fryderyka I Barbarossy. Przydomek barbarossa oznacza po łacinie „ruda broda”. Władca nosił po prostu przydomek pochodzący od jego wyglądu Fryderyk I Rudobrody.

Niemiecki król w 1155 roku został cesarz rzymskim narodu niemieckiego. Chcąc podkreślić swoją pozycję w chrześcijańskim świecie zorganizował III krucjatę, której celem miało być odzyskanie Jerozolimy. Cesarskim wojskom udało się dotrzeć na terytorium dzisiejszej Turcji. Wyprawę zakończyła jednak śmierć cesarza, który w 1190 roku utonął w rzece Salef przeprawiając się przez nią, bądź biorąc w niej kąpiel.

W kulturze narodu niemieckiego istnieje legenda według której cesarz nie zginął, ale śpi skamieniały w jaskini w górach Kyffhäuser w Turyngii. Ma obudzić się, gdy jego ruda broda owinie się trzy razy wokół stołu, by wyratować Niemcy z opresji i zapewnić im najwyższe miejsce wśród narodów świata.

Niemieccy dowódcy nazywając operację ataku na ZSRR po tym legendarnym cesarzu i wodzu niewątpliwie nawiązywali nie tylko do jego legendy, ale również do krucjaty na wschód. Był to też kolejne odwołanie do budowanego przez Hitlera mitu o 1000-letniej niemieckiej Rzeszy.

Tekst Atak Niemiec na ZSRRzostał opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0. Materiał został przeredagowany i rozbudowany o akapit „Skąd nazwa »operacja Barbarossa«?”

Czytaj także:
80 lat temu doszło do kulminacji masowych egzekucji w Palmirach. Niemcy mordowali tam polskie elity

Czytaj także

 0

Czytaj także