Casting na żonę cesarza. Władcy Bizancjum i carskiej Rosji wybierali małżonki w konkursach piękności

Casting na żonę cesarza. Władcy Bizancjum i carskiej Rosji wybierali małżonki w konkursach piękności

Dodano: 
Wybór żony przez Aleksego I Romanowa
Wybór żony przez Aleksego I Romanowa / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna / Grigorij Sedow,
W Cesarstwie Bizantyńskim, a następnie w Rosji istniał zwyczaj wybierania żony przez monarchę podczas tzw. przeglądu narzeczonych. Jego formuła nie różniła się zbytnio od współczesnych konkursów miss.

Dzieje konkursów piękności sięgają czasów starożytnych. Już w pochodzącym z VII wieku p.n.e. greckim eposie Cypria można znaleźć mit o walce między boginiami Herą, Afrodytą i Ateną o jabłko z napisem „dla najpiękniejszej”. Wiadomo też, że w owych czasach wybory najpiękniejszych kobiet były organizowane między innymi w Koryncie, Atenach i na wyspie Lesbos. W biblijnej Księdze Estery opisano z kolei, jak poszukiwał żony perski król Kserkses: „Niech zgromadzą wszystkie młode dziewice o pięknym wyglądzie na zamku w Suzie. Ta dziewczyna, która się królowi spodoba, będzie królową w miejsce Waszti”. Być może to właśnie z Persji zaczerpnęli zwyczaj poszukiwania żony w drodze konkursu cesarze Bizancjum, po nich zaś przejęli go przedstawiciele dynastii Rurykowiczów i Romanowów.

Szlachetna dusza i piękne ciało

Pierwszy odnotowany w źródłach przegląd narzeczonych w Cesarstwie Bizantyńskim odbył się w 788 roku, chociaż podobne inicjatywy mogły być organizowane już wcześniej. Zwołała go cesarzowa Irena, która poszukiwała żony dla swojego jedynego syna, Konstantyna VI. Zdaniem części badaczy ona sama została podobną drogą wybrana w 769 roku na żonę przez cesarza Leona IV. Przebieg inicjatywy monarchini znany jest z przekazu Żywotu Filareta Litościwego z 822 lub 823 roku. Wysłannicy cesarzowej otrzymali dokładne informacje, jak powinna wyglądać przyszła władczyni Bizancjum. Obok urody, odpowiedniego wzrostu i nienagannego prowadzenia się liczyły się również tak błahe z pozoru elementy jak choćby wielkość stopy narzeczonej. Spośród licznych przywiezionych do Konstantynopola panien wybrana została Maria z Paflagonii, jedna z trzech wnuczek pobożnego możnowładcy Filareta. Po ślubie jej rodzina została obdarzona licznymi kosztownościami, a siostry Marii, które również brały udział w konkursie, zostały dobrze wydane za mąż. Małżeństwo Konstantyna VI i Marii okazało się jednak wyjątkowo nieudane i cesarzowa już kilka lat po ślubie została przez męża odtrącona.

W 807 roku w drodze konkursu piękności poszukiwano żony dla syna cesarza Nicefora I, Stauracjusza. Ostatecznie została nią Teofano z Aten, spokrewniona z poprzedniczką Nicefora na tronie, Ireną. Małżeństwo to miało bowiem na celu umocnienie pozycji w Cesarstwie nowej dynastii Niceforów. Pojawił się jednak problem – zwyciężczyni była zaręczona z innym mężczyzną. Szybko jednak zmuszono ją do zerwania kłopotliwych zaręczyn. Nie był to jednak jedyny skandal związany z przeglądem narzeczonych. Bizantyński historyk Teofan Wyznawca sugerował w swej Chronografii, że Nicefor I współżył z kandydatkami na żonę syna. Znawcy dziejów Bizancjum Małgorzata B. Leszka i Mirosław J. Leszka uważają jednak, że był to jedynie wymysł Teofana, który chciał oczernić w ten sposób nielubianego przez siebie cesarza.

Bizantyński hagiograf Symeon Metafrastes opisał z kolei procedurę wyboru żony dla cesarza Teofila w maju 830 roku. Tym razem w konkursie pojawił się nowy atrybut zwyciężczyni – Teofil miał wręczyć przyszłej cesarzowej złote jabłko. Nie zabrakło również nagłego zwrotu akcji. Uwagę monarchy przykuła piękna Kasja. Zniechęciła jednak do siebie Teofila, kiedy na jego pytanie: „W jaki sposób z winy kobiety powstało wszelkie zło?”, pewna siebie odpowiedziała: „Ale dzięki kobiecie powstało również dobro”. Złamała w ten sposób zasady etykiety, które nakazywały pannom milczeć przed władcą. W 843 roku Kasja założyła w Konstantynopolu klasztor i przeszła do historii jako jedna z najbardziej znanych bizantyńskich poetek. Nową cesarzową Bizancjum została zaś Teodora z Paflagonii.

Zwyciężczyni konkursu z 830 roku 25 lat później sama była inicjatorką kolejnego. Tym razem żony poszukiwał syn Teofila i Teodory, Michał III Metystes. W Żywocie św. Ireny Młodszej zapisano nawet dokładne wymagania, jakich oczekiwano od potencjalnej cesarzowej. Miała ona wywodzić się „spośród rang znakomitych i wyróżniających się; z pobożnej rodziny, znanej ze swej prawdziwej wiary; panna winna wyróżniać się zarówno szlachetnością duszy, jak i pięknem ciała i górować nad swoimi rówieśnicami”. Mimo że Michał III był zakochany w pięknej Eudocji Ingerinie o skandynawskim pochodzeniu, matka zmusiła go, aby wybrał na żonę Eudocję Dekapolitissę. Nie przeszkodziło to jednak monarsze w kontynuowaniu romansu, a gdy wkrótce po ślubie z Dekapolitissą wyzwolił się spod wpływu zaborczej matki, odsunął od siebie niekochaną małżonkę.

Ostatni przegląd narzeczonych w Bizancjum odbył się w 882 roku – szukano wówczas żony dla przyszłego cesarza Leona VI Filozofa. Do finału konkursu przeszły trzy piękności, które matka Leona Eudocja Ingerina dokładnie obejrzała w łaźni. Wybór cesarzowej matki padł na Teofano Martinakios, zaaprobował go również jej mąż Bazyli I. To zaaranżowane przez rodziców małżeństwo również było nieszczęśliwe, a Leon pocieszał się w ramionach kochanki Zoe Zoutzes. Po śmierci Eudocji, jedynej córki Leona IV i Teofano w 892 roku cesarzowa udała się do klasztoru, gdzie wkrótce zmarła. Po śmierci monarchini jej miejsce na tronie zajęła Zoe.

Informacje na temat rozgrywanych w Bizancjum konkursów na cesarską narzeczoną znane są przede wszystkim z żywotów świętych, zatem część historyków podważyła wiarygodność tych przekazów. Uważają oni, że przeglądów panien z Cesarstwa nie było, a źródłem inspiracji do tych opowieści był wspomniany wcześniej przekaz z Księgi Estery. Poprzez wprowadzenie motywu konkursu piękności autorzy chcieli przedstawić opisywane w żywotach władczynie w jak najkorzystniejszy sposób. Przeważa jednak opinia, że taki zwyczaj faktycznie był kultywowany, lecz co najwyżej można mieć wątpliwości co do dokładnego przebiegu oględzin.

Wymuszone postrzyżyny i zatrute owoce

Zapomniany przez setki lat bizantyński obyczaj odrodził się w 1505 roku na moskiewskim dworze. Umierający wielki książę moskiewski Iwan III Srogi z dynastii Rurykowiczów wezwał do Moskwy pięćset dziewcząt z najważniejszych rosyjskich rodów, aby wybrać spośród nich odpowiednią kobietę dla syna Wasyla. Po dokładnym obejrzeniu kandydatek przez Iwana i Wasyla wyłoniono dziesięć najpiękniejszych dziewic, a następnie wybrano spośród nich córkę dostojnika książęcego Jurija Konstantynowicza Saburowa, Salomonidę. Podobnie jak większość małżeństw zawieranych tą drogą przez cesarzy Bizancjum, związek Wasyla i Salomonidy nie był szczęśliwy. Kiedy wielka księżna po dwudziestu latach nie powiła następcy tronu, Wasyl III siłą zamknął ją w monasterze Narodzenia Matki Bożej w Moskwie i zmusił do mnisich postrzyżyn.

Nie ma pewności, dlaczego władca Moskwy zdecydował się na powrót do niekultywowanego od końca IX wieku obyczaju. Część badaczy (m.in. Russel E. Martin) uważa, że Iwan dowiedział się o nim od pochodzącej z Bizancjum żony Zoe Paleolog. Inni widzą w tym bardziej prozaiczną przyczynę – Wielkie Księstwo Moskiewskie uchodziło w XVI wieku za państwo dzikie i niebezpieczne, więc zachodnie dwory nie chciały wysyłać tam swych córek, tym bardziej, że wiązałoby się to dodatkowo z ich konwersją na prawosławie. Rurykowicze zdecydowali się zatem na poszukiwanie przyszłej wielkiej księżnej wśród rodaczek.

 0

Czytaj także