Zakaz stosowania tortur i karania śmiercią za czary. Jak rzadko Sejm był zgodny w tej sprawie

Zakaz stosowania tortur i karania śmiercią za czary. Jak rzadko Sejm był zgodny w tej sprawie

Dodano: 
Tortury stosowane przez inkwizycję
Tortury stosowane przez inkwizycję / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Dokładnie 244 lata temu, 23 października 1776 r. Sejm przyjął prawo, które wprowadziło powszechny zakaz stosowania tortur (uznając je za zawodny środek dowodowy), a także zabraniało skazywać osoby oskarżone o czary na karę śmierci. Prawo zostało uchwalone bez weta.

Król zaproponował, a sejm, jak rzadko zgodny, 23 października 1776 r. w trybie przyspieszonym zaaprobował prawo zakazujące wszelkich tortur, uznając je za zawodny środek dowodowy. W konstytucji Konwikcyje w sprawach kryminalnych zakazano stosowania kary śmierci za czary - a dotąd procesom o czary obligatoryjnie towarzyszyły tortury. Jednogłośna decyzja posłów była owocem rozprzestrzeniania się idei oświeceniowych w polskim społeczeństwie. Tryumfował humanizm i racjonalizm, a zaprzedawanie duszy diabłu uznawano za niedorzeczność.

Procesy o czary

W poprzednich stuleciach ludzie mieli z magią do czynienia na co dzień. Zapewniała ona materialną pomyślność i zdrowie. Bywały jednak postacie złowrogie, które dla własnej korzyści lub z czystej złośliwości rzucały zaklęcia przynoszące nieurodzaj, chorobę, a nawet śmierć. Sprawców tych szkodliwych czarów, maleficiów, należało powstrzymać i ukarać. Z tego powodu wnoszono oskarżenia na sąsiadów, a ściślej - z reguły na sąsiadki: wśród oskarżonych o czary jedynie 10% stanowili mężczyźni.

Na terenie Korony znanych jest w okresie XV-XVIII w. prawie 900 procesów, w których łącznie oskarżono ponad 1300 osób. Wiele spośród nich uniewinniono. Ponieważ czarownice były sprytne i niebezpieczne nawet w więzieniu, chętnie zabezpieczano się przed ich urokami, korzystając z magii ochronnej, a dla ich złapania proszono o pomoc wróżki.

Procesy czarownic przyszły z Zachodu wraz z prawem niemieckim. Związane były z rozwojem miast, handlu i wiedzy demonologicznej, występowały więc przede wszystkim w prowincjach zachodnich Korony, najczęściej w Wielkopolsce. Pojawiły się nowe napięcia społeczne. Głód i wojny sprzyjały obawom przed obcymi, stojącymi na granicy wspólnoty.

Do XV w. przestępstwa uprawiania czarów podlegały pod sądy kościelne, potem przejęły je sądy świeckie. To w nich więc zapadały wyroki wtedy, gdy zjawisko zaczęło przybierać na sile w drugiej połowie XVII w., by osiągnąć kulminację w ostatnich latach tego stulecia i zaniknąć po 1750 r.

Autorem tekstu Zakaz stosowania tortur oraz karania śmiercią za czaryjest MAS. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj też:
Pierwsza kobieta, która została polskim królem. Koronowali ją możni, którzy wkrótce wybrali jej męża

 0

Czytaj także