Rzeź Gdańska. Krzyżacy bezwzględnie mordowali mieszczan zajmując pomorski gród

Rzeź Gdańska. Krzyżacy bezwzględnie mordowali mieszczan zajmując pomorski gród

Dodano: 
Łokietek zrywa układy z Krzyżakami w Brześciu Kujawskim, obraz Jana Matejki
Łokietek zrywa układy z Krzyżakami w Brześciu Kujawskim, obraz Jana Matejki / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Obecnie trudno jednoznacznie stwierdzić, ile było ofiar przeprowadzonej 13 listopada 1308 roku przez Krzyżaków rzezi Gdańska. Polska strona mówiła o tysiącach ofiar, a Krzyżacy o kilkunastu. Na pewno jednak krwawe zajęcie Gdańska przez Zakon stało się ważnym elementem w sporze Krzyżaków z Władysławem Łokietkiem.

Do tragicznych wydarzeń nocy z 12 na 13 listopada 1308 r. doprowadził szereg pomniejszych i dużo wcześniejszych wydarzeń, w których znaczną rolę odegrały wymierające dynastie panujące.

Wygaśnięcie dynastii Sobiesławiców na Pomorzu Wschodnim

Książę Mściwój II, ostatni przedstawiciel dynastii Sobiesławiców, panującej na Pomorzu Wschodnim od XII w., zmarł w Boże Narodzenie 1294 r. Sędziwy, ponad siedemdziesięcioletni władca nie pozostawił po sobie męskiego potomka, (posiadał jedynie dwie córki – Katarzynę oraz Eufemię) i na nim wygasł jego ród.

Jednak dużo wcześniej Mściwój podjął kroki mające nie doprowadzić do podziału Pomorza po jego śmierci. W 1282 r. w Kępnie zawarł układ z księciem wielkopolskim Przemysłem II. Na mocy tego układu i postanowień dodatkowych podpisanych dziewięć lat później ustalono, że ten z władców, który przeżyje drugiego, obejmie opustoszały tron książęcy. Choć Przemysł był ponad 30 lat młodszy od Sobiesławica, również nie posiadał męskiego potomka. Doczekał się tylko jednego dziecka z drugiej żony Ryksy – urodzonej w 1288 r. córki Ryksy Elżbiety.

Mściwój doprowadził również do zablokowania możliwości dziedziczenia po nim Władysławowi Łokietkowi. Od ok. 1275 r. pomorski książę żonaty był z księżniczką pochodzącą z opolskiej linii Piastów Eufrozyną. Z wcześniejszego związku z Kazimierzem I, księciem kujawskim, posiadała ona czworo dzieci: córkę Eufemię (późniejszą żonę księcia halicko-włodzimirskiego z dynastii Rurykowiczów Jerzego) oraz synów Władysława Łokietka, Kazimierza II, księcia łęczyckiego, i Siemowita, księcia dobrzyńskiego. Każde z dzieci Eufrozyny mogłoby rościć sobie pretensje do ziemi, którą władał ojczym. Mściwój żył jednak w grzesznym związku ze swoją kuzynką Gertrudą, córką Sambora II tczewskiego, a w 1288 r. doprowadził do uznania przez Kościół swojego małżeństwa z Eufrozyną za nieważne. Z powodu rozwodu Władysław Łokietek stracił podstawy prawne, by domagać się zwierzchnictwa nad Pomorzem.

Po śmierci Mściwoja mieszkańcy tej ziemi złożyli hołd Przemysłowi II, a ten posiadając władzę zwierzchnią nad dwoma dzielnicami 26 czerwca 1295 r. koronował się na króla Polski. Niestety, tytułem tym nie cieszył się długo, bowiem 8 lutego następnego roku zginął w Rogoźnie w zasadzce Brandenburczyków dążących do zajęcia Pomorza. Król miał zostać porwany i zmuszony do ustąpienia z ziemi pomorskiej, jednak nie zamierzał się poddać bez walki. Ciężko ranny prawdopodobnie nie przetrwałby podróży do Marchii Barndenburskiej, został więc dobity i porzucony.

Władysław Łokietek na Pomorzu Gdańskim

Po śmierci Przemysła Władysław ruszył do Wielkopolski i na Pomorze, chcąc utrzymać w jedności ziemie zmarłego króla. By osiągnąć swój cel, pokonał własnego bratanka – spokrewnionego przez matkę Salomeę z dynastią wschodniopomorską księcia inowrocławskiego Leszka, który zdążył już zająć Świecie, Tczew i Gdańsk. W dalszych podbojach ziemi słupskiej i sławieńskiej Leszkowi przeszkodził możnowładczy ród Święców, posiadający liczne majątki na tych terenach.

Senior rodu, Święca, należał do najważniejszych doradców księcia Mściwoja. W 1285 r. uzyskał najwyższą możliwą godność wojewody gdańskiego, dwa lata później został także wojewodą słupskim. Popierał (lub wręcz nalegał) na układ między książętami pomorskim i wielkopolskim, był też przeciwny panowaniu Leszka inowrocławskiego, przez co stracił urząd wojewody gdańskiego.

W początkach czerwca 1296 r. Gdańszczanie złożyli hołd Władysławowi. Łokietek zdawał sobie sprawę z potęgi Święcy i jego rodziny, dlatego też przywrócił go na dawne stanowisko, jednocześnie ograniczając jego wpływy. Ustanowił urząd wojewody pomorskiego jako swojego przedstawiciela na danej ziemi. Stanowisko to przekazał Mikołajowi Zarembie, wyznaczył również nowego wojewodę tczewskiego i kasztelana sławnieńskiego, czym zniechęcił do siebie Święców.

Początkowo przychylnie nastawieni do Władysława Łokietka Gdańszczanie z czasem stracili do niego zaufanie. Znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej władca, w zamian za niezbędną kwotę, nadał w 1298 r. szerokie przywileje kupcom lubeckim: zagwarantował im bezpieczeństwo i szczególną opiekę na szlakach morskich, rzecznych i lądowych na terenie swoich ziem, zwolnił ich z opłat celnych, a także pozwolił na budowę kantoru w Gdańsku. W praktyce dla nadmotławskiego grodu oznaczało to zatrzymanie rozwoju gospodarczego, m.in. uniemożliwiało starania o uzyskanie prawa składu. Przez rok próbowano wstrzymać budowę kantoru, którego teren i budynki miały być całkowicie wyjęte spod miejskiej jurysdykcji. W wyniku skargi kupców lubeckich Władysław nakazał bezwzględne podporządkowanie się jego woli. Gdańszczanie uznali, że książę jest do nich nieprzyjaźnie nastawiony.

 0

Czytaj także