Kim są Talibowie? Początki islamskiego ugrupowania, które przejeło władzę w Afganistanie

Kim są Talibowie? Początki islamskiego ugrupowania, które przejeło władzę w Afganistanie

Dodano: 
Talibowie na ulicach Kabulu
Talibowie na ulicach Kabulu Źródło: Newspix.pl / ABACA
Talibowie przejęli w ostatnich dniach władzę w Afganistanie po zapowiedzi wycofania się z tego kraju wojsk USA. Jednak kim są Talibowie, islamskie ugrupowanie, które już rządziło Afganistanem? Ich historia zaczyna się w połowie lat 90. XX wieku, podczas wojny domowej...

W połowie drugiego etapu wojny domowej z piasków południowego Afganistanu wyłonili się wojownicy Allaha. Nazywano ich Talibami, co z języka arabskiego oznacza uczniów bądź studentów pobierających nauki w muzułmańskich szkołach religijnych, czyli madrasach. Większość spośród nich – chociaż nie wszyscy – uczyła się w ośrodkach edukacyjnych tego typu. Resztę jego przedstawicieli stanowili przeważnie wioskowi mułłowie oraz cześć afgańskich uchodźców. Z tego powodu określenie to przylgnęło do nich na dobre.

Głównym celem Talibanu (liczba mnoga od słowa Talib) było zaprowadzenie własnej wizji pokoju, a wraz z nią ustanowienie państwa opartego na zasadach czystego szariatu. Dążąc do realizacji tych planów, „Uczniowie Boga” – identycznie jak pozostałe grupy zbrojne – toczyli działania wojenne. Przejęcie władzy bez wykorzystania siły nie wchodziło bowiem w grę. Wynikało to zarówno z trwającego od ponad pięciu lat nieustannego konfliktu wewnętrznego, jak i ambicji fundamentalistów zamierzających zawładnąć całym Afganistanem. Talibowie musieli więc przeprowadzić serię kampanii strategicznych, które zapewniłyby im szybkie, lecz trwałe zwycięstwo.

Wbrew ambitnemu programowi politycznemu początki ruchu były trudne. O skromności pierwszych dni istnienia Talibanu świadczą szczątkowe informacje, jakie obecnie mamy na ich temat. Zgodnie z relacjami niektórych świadków grupa, którą zwykliśmy nazywać Talibanem, zaczęła działać wiosną 1994 roku. Członkowie ugrupowania skoncentrowani wokół mułły Mohammada Omara rozpoczęli wtedy tworzenie prawdziwie islamskiego państwa.

Talibowie. Uczniowie Boga

Według doniesień pierwszą zorganizowaną akcję militarną ruchu sprowokowali lokalni eksmudżahedini. Porwali i w dalszej kolejności brutalnie wykorzystali dwie nieletnie Afganki zamieszkujące wioskę przywódcy Talibów. Zrozpaczeni rodzice ofiar poprosili o pomoc miejscowego mułłę, którym był wówczas Omar. Ten nie odmówił ponawianym prośbom.

Następnie Omar zamknął swój meczet, aby poświęcić się sprawom natury wojskowej. Zdołał powołać pod broń nieliczny oddział wyposażony ponoć jedynie w kilka karabinów i trochę amunicji. Dysponując takimi siłami, wyruszył przeciwko porywaczom. Dzięki atakowi z zaskoczenia oraz prawdopodobnie szokowi, jakiego doznali zdziwieni rozwojem wypadków rozbójnicy, mułła odniósł całkowite zwycięstwo. Nie tylko zdołał ocalić zniewolone dziewczęta, ale również ukarał winowajców za ich czyny. Najprawdopodobniej tych, którzy uniknęli śmierci podczas starcia, nakazał powiesić zaraz po jego zakończeniu.

Część sprawozdań ukazuje powyższe wydarzenia w nieco inny sposób. Przede wszystkim przesuwa pierwsze działania zbrojne ruchu na wrzesień 1994 roku. Stosownie do tej wersji Taliban podjął walkę przeciwko lokalnym bandom po bestialskim zabójstwie herackiej rodziny, której cel podróży stanowił Kandahar. Odpowiedzią na tę zbrodnię było wymierzenie sprawiedliwości winnym przez ludzi Omara. Następnie Talibowie zaczęli bronić miejscowej ludności przed podobnymi zagrożeniami w całym kandaharskim wilajecie.

Wkrótce Uczniowie Boga przeszli do ofensywy na wszystkich frontach. Umożliwił im to gwałtowny wzrost liczby członków. Według danych szacunkowych (jedynie tego typu informacje są miarodajne) w przeciągu kolejnych miesięcy 1994 roku szeregi Talibanu wrosły znacznie powyżej 100 procent. W tym okresie Talibowie eliminowali lokalnych eksmudżahedinów, którzy najbardziej narazili się miejscowej ludności. Zabezpieczali również mieszkańców prowincji Kandahar przed odwetem ze strony licznych band. Przede wszystkim jednak likwidowali posterunki drogowe różnych grup będące podstawowym utrapieniem południowego Afganistanu. Punkty kontrolne czyniły bowiem zupełnie nieprzejezdną istotną szosę tranzytową Kandahar – Herat.

Powstanie nowej siły po afgańskiej stronie linii Duranda nie uszło uwadze sąsiedniego Pakistanu. Początkowo Inter-Services Intelligence – w skrócie ISI – (pakistański wywiad), wojsko, a także rząd dalej realizowali starą politykę względem kraju pod Hindukuszem. Zgodnie z nią udzielano pomocy finansowej Hezb-e Islami. Taki kurs był już jednak anachroniczny. Do tego czasu partia Gulbuddina Hekmatyara zdołała ponieść całkowitą porażkę zarówno pod względem propagandowo-społecznym, jak i militarnym. Tym samym plany, które Pakistańczycy realizowali względem zachodniego sąsiada, znalazły się w impasie.

Niekorzystny sojusz z Hekmatyarem zainspirował Islamabad do rozpoczęcia poszukiwań nowego, ale tym razem bardziej kompetentnego sprzymierzeńca. ISI, armia oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaczęły szukać potencjalnych kandydatów. Finalnie to ostatnia spośród powyższych instytucji najszybciej znalazła sojusznika. Według ministerstwa najlepszym materiałem na głównego przyjaciela Pakistanu mieli być Talibowie.

Tymczasem ekstremiści coraz wyraźniej podporządkowywali sobie prowincję Kandahar. Z dnia na dzień zajmowali kolejne dystrykty tego południowego wilajetu. Błyskawiczne postępy ruchu były możliwe między innymi dzięki finansowemu wsparciu ze strony pakistańsko-afgańskiej mafii transportowej. Przywództwo organizacji przestępczej popierało radykałów nie dlatego, że podzielało ich wizję świata, lecz z powodu czystego rachunku ekonomicznego. Taliban, w przeciwieństwie do pozostałych grup zbrojnych, oferował jedną taryfę celną na przewożone towary. Dotychczas lokalni biznesmeni musieli zaś borykać się z trudnym do zrozumienia nawet dla nich systemem wielokrotnych opłat, który permanentnie ulegał zmianom. W świetle tych faktów postawienie na talibską inwestycję jest jak najbardziej zrozumiałe. Dodatkowo sojusz został umocniony koligacjami małżeńskimi pomiędzy (pochodzącymi z pasztuńskich plemion) najważniejszymi przedstawicielami obu stron.