Kaliningrad, czyli Królewiec przyłączony do ZSSR. Nadano mu nazwę na cześć wojennego zbrodniarza

Kaliningrad, czyli Królewiec przyłączony do ZSSR. Nadano mu nazwę na cześć wojennego zbrodniarza

Dodano: 
Obwód kaliningradzki
Obwód kaliningradzki Źródło: Wikimedia Commons / FAL / A. Savin
Obwód kaliningradzki, liczący 15 tys. km kw. skrawek lądu, od końca II wojny światowej miał dla Kremla szczególne znaczenie to strategiczne. Dawniej pruski Królewiec, przyłączony przez Stalina do ZSRR jako Kaliningrad za czasów Putina stał się narzędziem nacisku Rosji na Unię Europejską.

Obszar, na którym obecnie znajduje się obwód kaliningradzki ma wielokulturową i wieloetniczną historię. Tereny te we wczesnym średniowieczu zajmowały plemiona pruskie, które od XIII wieku podbijali Krzyżacy. To właśnie społeczność zakonna założyła Królewiec, którego centralnym punktem był zamek.

W kolejnych wiekach miasto i okoliczne tereny przechodziły we władanie różnych państw – oprócz zakonu krzyżackiego, były to ziemie Korony Polskiej (później Lenno Królestwa Polskiego), Królestwa Prus, Cesarstwa Niemieckiego, Republiki Weimarskiej i III Rzeszy. Oblicze tych terenów całkiem zmieniła II wojna światowa, w czasie której niemiecki Königsberg został silnie zniszczony. Ziemiami tymi poważnie zainteresował się Józef Stalin.

Obwód kaliningradzki: jak powstał?

Do czasu konferencji teherańskiej strona polska liczyła na przyznanie kontroli nad całym obszarem Prus Wschodnich. Warto dodać, że dotyczyło to zarówno polskiego rządu na uchodźstwie, jak i komunistów, których delegacja starała się m.in. o dostęp do elbląskiego portu czy niewielką rewizję granic. Rzecz jasna władze II RP liczyły na zabiegi dyplomatyczne i wsparcie ze strony brytyjskiej, a komuniści próbowali już później prowadzić negocjacje bezpośrednio z Moskwą. W obu przypadkach były to działania bezskuteczne.

Ciekawostką może być fakt, że krótko przed zakończeniem wojny licząca kilka tysięcy osób społeczność polska w Królewcu, podjęła próbę utworzenia rady miejskiej i straży obywatelskiej. Ostateczne decyzje zapadły jednak wcześniej w Teheranie i w Jałcie. W stolicy Iranu początkowo zaakceptowano propozycję Churchilla, aby cały obszar Prus Wschodnich wszedł w granice Polski, lecz później swoją propozycję przedstawił Stalin, który wskazywał na potrzebę dostępu do portów na Bałtyku i wymusił zagarnięcie ziem wschodnich, w tym m.in.: Grodna, Stanisławowa i Lwowa.

„Rosjanom byłyby potrzebne porty niezamarzające: Królewiec i Kłajpeda oraz odpowiednia część Prus Wschodnich” – stwierdził sowiecki dyktator, a Churchill i Roosevelt nie protestowali. Kształt wschodniej granicy polskiej i podział Prus Wschodnich były de facto jedynie kaprysem i wizją polityki zagranicznej Stalina. Wytyczył on granicę dzielącą Polskę od ZSRR, przy czym to stronie sowieckiej przypisał północną część omawianego terytorium (m.in. z Królewcem). Krótko po wojnie wciąż niejasne pozostawały jednak szczegóły dotyczące przebiegu granicy. Jak wskazywał Piotr Eberhardt:

Mniej więcej wiedziano jedynie, że rejon olsztyński i elbląski przypadnie Polsce, zaś królewiecki i wystrucki będzie częścią ZSRR.

Co ciekawe, początkowo Stalin rozważał włączenie tych terenów w skład Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, lecz tamtejsze władze nie były nimi zainteresowane. Ostatecznie decyzją Stalina północna część dawnych Prus Wschodnich została wcielona bezpośrednio w skład Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Przebieg granic w Europie zatwierdzono podczas konferencji poczdamskiej, choć jej dokładny przebieg był niejasny aż do podpisania umowy polsko-radzieckiej z 1947 roku.

W lipcu 1946 roku, miesiąc po śmierci Michaiła Kalinina, Królewiec (pisany grażdanką) został przemianowany na Kaliningrad, zaś cała jednostka administracyjna przyjęła nazwę: obwód kaliningradzki. Patron był działaczem komunistycznym i zbrodniarzem, który podpisał decyzję o zamordowaniu Polaków w Katyniu. Nowe nazwy miasta i obwodu dobrze oddawały stosunek Kremla do Polski.

Obwód kaliningradzki: obszar zamknięty

Badacze wskazują, że intencją Stalina w tworzeniu obwodu było oddzielenie państw bałtyckich od Polski, co dało możliwość kontrolowania republik na zachodniej rubieży ZSRR. Nie bez znaczenia była też kwestia dostępu do portu w Królewcu. Konsekwencje wydzielenia obwodu kaliningradzkiego okazały się poważniejsze niż można było wówczas przypuszczać. Obszar ten nabrał znaczenia w czasach zimnej wojny, choć późniejsze przeobrażenia geopolityczne Europy uczyniły z niego strategicznie kluczowy obszar także dla Federacji Rosyjskiej.

W latach 1947-1951 z obwodu kaliningradzkiego wysiedlono ponad 100 tysięcy Niemców, którzy pozostali tam po wojnie – w przewadze były to kobiety, dzieci, osoby starsze i niepełnosprawne. Królewiec był zniszczony w 80-90%, więc konieczne było ponowne zaplanowanie i zabudowanie przestrzeni miasta.

Sytuacja ta pozwoliła na wymazanie pamięci o niemieckich korzeniach Königsberga, w co wpisywało się m.in. wysadzenie ruin zamku i utworzenie zupełnie nowej zabudowy, nieprzypominającej przedwojennego miasta, nadającej Kaliningradowi odmienną specyfikę i tożsamość. Gospodarka opierała się na przemyśle rybnym, a także wydobyciu bursztynu. Pewien udział w rynku miały także odkryte tam złoża ropy naftowej o pożądanych właściwościach. Działalność kulturalna pełniła rolę propagandową.