Rosja o krok od demokracji. Niezwykły czas trwał tylko kilka miesięcy

Rosja o krok od demokracji. Niezwykły czas trwał tylko kilka miesięcy

Dodano: 
Protestujący na ulicach Piotrgrodu w pierwszych dniach rewolucji lutowej
Protestujący na ulicach Piotrgrodu w pierwszych dniach rewolucji lutowej Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Za datę rozpoczęcia w Rosji rewolucji lutowej uznaje się 8 marca 1917 roku (23 lutego według kalendarza juliańskiego). Na ulice Piotrogrodu wyszli robotnicy i kobiety manifestujące z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Po kilku dniach buntu poddanych car abdykował. Pojawiła się szansa na przeobrażenie caratu w nowoczesne państwo prawa. Niestety, w ciągu zaledwie kilku miesięcy demokratyczne zdobycze rewolucji zostały zaprzepaszczone…

Na początku XX wieku Rosja była krajem, w którym panował ustrój monarchii autokratycznej. Można go najkrócej opisać fragmentem jednego z artykułów wojskowych Piotra I Wielkiego: „Jego Cesarska Mość jest monarchą samowładnym, który za swoje czyny nie musi odpowiadać przed nikim na świecie, potęgę i władzę nad swoimi państwami i ziemiami sprawuje zaś jako chrześcijański suweren, wedle własnego życzenia i dobrej woli”.

W myśl tej zasady władcy rosyjscy, czyli carowie – od 1721 roku noszący tytuł imperatora (cesarza) – byli wyłącznym źródłem prawa w swoim kraju. Samodzielnie decydowali we wszystkich ważnych sprawach dotyczących zarówno polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej. Każdy, kto kwestionował ten stan rzeczy, stawał się przedmiotem surowych represji. Obywatele nie posiadali podstawowych praw.

Rewolucja lutowa 1917 a imperialne bolączki

Sytuacja szerokich rzesz ludności była trudna. Chłopi w 1861 roku na mocy carskiego ukazu uwłaszczeniowego uzyskali co prawda zniesienie poddaństwa wobec szlachty oraz zwolnienie z pańszczyzny, ale zostali w zamian zobowiązani do wykupienia uprawianej ziemi i zapłacenia 20% jej ceny rynkowej. Pozostałe 80% miało zapłacić państwo, jednak zaledwie w formie pożyczki – chłopi musieli zwrócić tę należność w ratach, a ponieważ nie posiadali takich środków, realizacja tego punktu carskiego ukazu przeciągnęła się aż do roku 1906. Nietrudno sobie zatem wyobrazić, że na wsiach żyło się dosyć niskiej stopie. Należy przy tym wspomnieć, że na mocy ukazu uwłaszczeniowego pojedynczy chłop nie stawał się właścicielem ziemi – należała ona do wspólnoty gminnej, zwanej mirem, a poszczególne chłopskie rodziny były tylko jej użytkownikami.

Druga ważna warstwa społeczna, która pojawiła się w Rosji w drugiej połowie XIX wieku na skutek rewolucji przemysłowej, robotnicy, pozbawiona była prawa chroniącego ją przed wyzyskiem ze strony pracodawców. Prócz tego powodów do zadowolenia nie miały mniejszości narodowe (Polacy, Litwini, Łotysze, Estończycy, Finowie Ukraińcy, Białorusini, Gruzini, Ormianie, Azerowie, ludy Azji Centralnej), które na początku XX wieku stanowiły około 50% ludności państwa rosyjskiego i wśród których coraz silniej rozwijały się dążenia do autonomii bądź niepodległości.

Przeciwko opisanemu stanowi rzeczy formowała się coraz silniejsza opozycja – głównie wśród inteligencji, która na przełomie wieków XIX i XX doprowadziła do wyłonienia się w Rosji nowych ugrupowań politycznych. W 1901 roku założona została Partia Socjalistów-Rewolucjonistów (tzw. eserowcy) na czele z Wiktor Czernowem i Borys Sawinkowem. Postulowała ona stworzenie z Rosji republiki demokratycznej, konfiskatę ziemi szlacheckiej i przekazanie jej chłopskim wspólnotom gminnym. Dokonywała zamachów terrorystycznych na carskich dygnitarzy (m.in. na Wiaczesława Plehwego, ministra spraw wewnętrznych, w 1904 roku).

W 1898 roku powstała także Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza Rosji, która już w 1903 roku podzieliła się na frakcję bolszewików, pod zwierzchnictwem Władimira Uljanowa ps. Lenin, która głosiła konieczność dokonania krwawej rewolucji w Rosji w celu stworzenia z niej republiki socjalistycznej, oraz mienszewików, na czele z Julijem Martowem i Pawłem Akselrodem, którzy twierdzili, że do socjalizmu należy dojść na drodze ewolucyjnych zmian w obrębie kapitalizmu.

Krok naprzód

Ówczesny car Rosji, panujący od 1894 roku jako Mikołaj II, był człowiekiem wyjątkowo słabego i chwiejnego charakteru. Samowładztwo traktował jak święty obowiązek, uważał się za „kuratora ojcowizny”, którą miał obowiązek przekazać swojemu następcy. Mimo wszystko, mógłby okazać się skłonnym do jakichś ustępstw na rzecz opozycji, gdyby nie wpływ wywierany na niego przez żonę, Aleksandrę, wnuczkę brytyjskiej królowej Wiktorii, która usilnie namawiała go do sprzeciwu wobec jakichkolwiek reform. „Ty i Rosja to jedno” – mawiała.

Dopiero klęska w wojnie z Japonią w latach 1904-1905 oraz będąca jej efektem rewolucja zmusiły Mikołaja II do dokonania pewnych reform. 17 października 1917 roku (30 dnia tego miesiąca według kalendarza gregoriańskiego – aż do 1918 roku obowiązywał w Rosji kalendarz juliański) car wydał manifest, w którym zapowiadał utworzenie parlamentu o nazwie Duma Państwowa. Prócz tego przyznawał swoim poddanym prawo do nietykalności osobistej, wolności sumienia, słowa i zrzeszeń.

W tym czasie w Rosji utworzono także urząd premiera, który objął najpierw Siergiej Witte (1905-1906), po nim zaś Iwan Goriemykin (1906) i Piotr Stołypin (1906-1911). Ustępstwa te były jednak ze strony Mikołaja tylko chwilowym, taktycznym zabiegiem, o czym świadczy jedna z jego wypowiedzi: Powołałem Dumę nie po to, by mi dyktowała, ale by mi doradzała.

Z tej przyczyny pierwszy parlament obradował zaledwie 72 dni (kwiecień-maj 1906 roku), po czym został przez cara rozwiązany. II Dumę po 105 dniach funkcjonowania (marzec-kwiecień 1907 rok) spotkało to samo. Dopiero dzięki modyfikacji ordynacji wyborczej, w duchu korzystnym dla monarchy, wybrano kolejny, bardziej konserwatywny parlament, dzięki czemu przetrwał on swoją 5-letnią kadencję (1907-1912). IV Dumra, wybrana w 1912 roku, funkcjonowała do 1917 roku.