Zdobycie Bastylii symbolem początku rewolucji. Nie było tak spektakularne, jak może się wydawać

Zdobycie Bastylii symbolem początku rewolucji. Nie było tak spektakularne, jak może się wydawać

Zdobycie Bastylii
Zdobycie Bastylii Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Dodano: 
Zdobycie Bastylii przez tłum Paryżan 14 lipca 1789 roku i jej zburzenie kolejnego dnia uznaje się za początek rewolucji francuskiej. W rzeczywistości więzienie będące znienawidzonym symbolem absolutyzmu przetrzymywało tego dnia zaledwie siedmiu więźniów i samo skapitulowało. Legendę tego wydarzenia zbudowała francuska prasa.

W 1789 r. monarchia francuskich Burbonów dobiegała końca. Nieudolny Ludwik XVI zasiadł na tronie w 1774 r., w wieku 20 lat, jako następca swego dziadka, Ludwika XV. Rządy Ludwika XVI były pasmem wielu nieszczęść. Wystarczy wspomnieć o odrzucaniu reform (według władcy zbyt radykalnych) usprawnienia skostniałego systemu monarchii absolutnej, przez stopniowe wprowadzanie do uczestnictwa reprezentantów tak zmarginalizowanego stanu trzeciego.

Prowadzona w ten sposób polityka doprowadziła do załamania monarchii. Jeszcze w 1789 r. należało zrezygnować z obrony przywilejów i absolutyzmu. Ludwika XVI wyniósł, a następnie zmiażdżył, wadliwy system rządzenia, którego nie potrafił zreformować. A mógł zostać przecież dobrym kartografem, zegarmistrzem lub ślusarzem. Katastrofa była nieuchronna.

Czym była Bastylia?

Wyraz „bastylia” wywodzi się od słowa „bâtir”, co oznacza budować. Pierwotnie brama św. Antoniego była częścią murów obronnych. Budowa twierdzy rozpoczęła się z rozkazu przełożonego (prewota) kupców, Etienne’a Marcela, a zakończyła za rządów Karola V (1364 – 1380). Z biegiem lat zmieniała swój wygląd. Otrzymała osiem wież, o wysokości 25 metrów każda, połączonych trzymetrowej grubości kurtynami. Fasada ozdobiona była zegarem. Przednia część Podwórca nazwana została Wielkim Dziedzińcem, a tylna Dziedzińcem Studziennym (ze względu na znajdującą się tam studnię).

Za panowania Ludwika XIII Bastylia stała się więzieniem państwowym. W lipcu 1789 r. znajdowało się w niej siedmiu więźniów, którzy nie żyli wcale w bardzo trudnych warunkach. Jeden z nich, markiz de Sade, podburzał lud wykrzykując ze swej celi za pomocą kloacznej rury, że w więzieniu morduje się więźniów. Gubernator wysłał go do szpitala psychiatrycznego.

W 1789 r. gubernatorem Bastylii został Bernard René Delaunay. Miał do dyspozycji jedynie 11 dział ośmiofuntowych i 4 działa czterofuntowe. Działa ustawiono na lawetach okrętowych, z których można było oddać tylko jeden strzał. Obsługiwali je inwalidzi, którzy nie mogli sprawnie działać. 10 VII nocą wybito dwa otwory strzelnicze w dwu wieżach, przez które widniały działa.

Iskra na beczce prochu

14 VII około godziny 10 przed Bastylią pojawił się tłum, domagający się od gubernatora usunięcia dział z wież. Wówczas wysłano pierwszą deputację do gubernatora, który tłumaczył, że do usunięcia dział niezbędny jest rozkaz króla. Deputacja odeszła z niczym. Około godz. 11:30 tłum się powiększył. Władze miejskie postanowiły wysłać do gubernatora drugą deputację na czele adwokatem Thuriotem de la Rozièrem. I tym razem się nie powiodło.

Gdy około godz. 14 Thuriot oddalił się, tłum zaczął wołać: „zdrada!”. Rozpoczęły się przygotowania do ataku. Gubernator Delaunay rozkazał inwalidom opuścić przedzamcze i schronić się do Bastylii. Ok. godz. 14:30 rozległy się pierwsze strzały. Nie wiadomo kto strzelał – atakujący czy załoga Bastylii.

W toku przepychanek uformował się stały komitet, który posłał trzecią deputację do gubernatora. Kiedy odmówił w niej udziału jeden z delegatów, komitet uformował czwartą delegację. Ku zwodzonemu mostowi szedł jeden z jej uczestników. Wówczas rozległa się salwa i trzech ludzi mu towarzyszących pada na ziemię. Misja delegacji była skończona – nie było mowy o pertraktacjach.

Salwa ta, oddana ok. godz. 16:00 na rozkaz Delaunaya stała się punktem zwrotnym w działaniach przeciwko Bastylii. Poczytano ją jako drugą zdradę gubernatora.

Wtedy jeden z uczestników tłumu, niejaki Santerre, podporządkował sobie kilkudziesięciu atakujących i uznał, że trzeba podpalić most zwodzony i bramę broniącą wejścia do fortecy. Tak też uczyniono, po czym udano się do pomieszczeń znajdujących się wewnątrz Bastylii. Delaunay widząc, jak tłum rabuje jego siedzibę i wynosi osobiste rzeczy, wydał Szwajcarom rozkaz ponownego otwarcia ognia. To w tej fazie walki padło najwięcej ofiar.

Tymczasem na ratusz miejski (znajdujący się na placu de Grève, na drugim końcu ulicy – naprzeciw Bastylii) przywieziono jakiegoś człowieka, przy którym znaleziono dwa listy podpisane przez dowódcę wojsk na Polu Marsowym, adresowane do gubernatora Delaunaya, które zapowiadały rychłą pomoc.

Kapitulacja Bastylii

Ok. godz. 16:30 przed Bastylią pojawili się gwardziści i mieszczanie. Wzburzony tłum nie reagował na wezwanie i nie chciał opuścić dziedzińców. By zrobić miejsce żołnierzom, oficerowie oddali z armaty ślepy strzał, który spowodował ucieczkę tłumu.

Delaunay z wolna godził się na kapitulację. Chciał jednak, by poddanie się miało urzędowy charakter, więc zostało przyjęte przez reprezentanta władz miejskich.