Mirosław Hermaszewski nie żyje. Kim był jedyny Polak, który odbył lot w kosmos?

Mirosław Hermaszewski nie żyje. Kim był jedyny Polak, który odbył lot w kosmos?

Dodano: 
Mirosław Hermaszewski
Mirosław Hermaszewski Źródło: PAP / CAF
Gen. Mirosław Hermaszewski, pierwszy i jak dotąd jedyny Polak, który odbył lot kosmiczny, zmarł w wieku 81 lat w Warszawie. Co doprowadziło do tego, że został astronautą i jakie były efekty misji, w której uczestniczył?

Mirosław Hermaszewski urodził się 15 września 1941 roku w Lipnikach na okupowanym przez Niemców Wołyniu. Pochodzi z drobnej, ale rozrośniętej rodziny szlacheckiej. Był najmłodszym z siedmiorga dzieci Romana (1900-1943), uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, absolwenta szkoły rolniczej w Leduchowie, i Kamili z Bielawskich (1904–1995). Rodzice Mirosława wzięli ślub w 1925 roku.

Ocalały z rzezi

Podczas rzezi wołyńskiej Hermaszewski stracił wielu krewnych. Sam cudem uniknął śmierci, gdy oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii i ukraińscy chłopi zaatakowali jego rodzinne Lipniki w nocy z 26 na 27 marca 1943 roku. Tak wydarzenie to przedstawił brat przyszłego kosmonauty, Władysław (1928-2002), późniejszy generał brygady sił zbrojnych PRL, w książce Echa Wołynia (Warszawa 1995):

Kiedy się zbliżyłem, rozpoznałem tak dobrze mi znaną świąteczną czarną kurtkę naszego ojca, a w niej, ku mojej radości i równocześnie przerażeniu, nie dającego znaku życia, zawiniętego jeszcze w kocyk naszego małego półtorarocznego Mirka. Moje przerażenie spotęgowała dodatkowo krew na śniegu i kurtce. Poderwałem brata razem z kurtką ze śniegu i czym prędzej pobiegłem z nim do ojca. (...) Ojciec odwinął Mirka z kurtki i kocyka, zaczął go rozcierać, a następnie rozgrzewać w cieple tlących się jeszcze zgliszcz. Nie dający dotąd oznak życia malec nagle się poruszył, mrugnął oczkami, a następnie szeroko je otworzył i ujrzawszy ojca, wykrztusił: „tata…si!...bu!”. Dzieci u nas na ogień mówiły „si”, a na huk „bu”. (W. Hermaszewski, Echa Wołynia, s. 73-75).

Po zbrodni dokonanej przez Ukraińców, Hermaszewscy ukrywali się w nieodległym miasteczku Berezne. Z powodu głodu, w sierpniu 1943 roku zmuszeni byli do powrotu do ich zniszczonego majątku. Podczas próby skoszenia i zebrania zboża postrzelony został Roman, który zmarł po przewiezieniu do berezneńskiego szpitala. Niedługo potem Kamili wraz z dziećmi udało się uniknąć wywiezienia na przymusowe roboty do Rzeszy. Przez jakiś czas mieszkała z nimi w Kostopolu, gdzie pracowała w kuchni u żandarmów niemieckich, podczas gdy Władysław był pomocnikiem kierowcy w hucie szkła.

W styczniu 1944 roku, po wycofaniu się Niemców i opanowaniu tych terenów przez Rosjan, Hermaszewscy powrócili do Bereznego, gdzie do czerwca 1945 roku wraz z innymi polskimi rodzinami mieszkali na plebanii. Kamila świadczyła wówczas usługi krawieckie, a Władysław zajmował się handlem wymiennym – woził do Równego świeżą słoninę, za którą otrzymywał m.in. sól.

Hermaszewski: śladami starszego brata

Jeszcze w 1945 roku Hermaszewscy zostali przesiedleni do Wołowa w okolicach Wrocławia. Tam Kamila prowadziła sklep spożywczy, a Mirosław ukończył szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. Oto jak przyszły kosmonauta wspominał tamten okres:

Lata szkolne były beztroskie. Szkoła dożywiała mlekiem z „Unry” [UNRRA – Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Pomocy i Odbudowy – przyp. M.B.], tranem i bułką. Wiedzę o lotnictwie czerpałem z prenumerowanych czasopism, a „Skrzydlatą Polskę” czytałem regularnie od 1951 roku. Pozyskana wiedza rozpalała moją wyobraźnię. Pomny opowiadań brata i wpatrzony w fotografie pilotów wojennych, ustawiałem na łóżku krzesła w tak przemyślny sposób, by moja pozycja imitowała stromy lot wznoszący. Leżąc na krześle, widziałem siebie w kabinie myśliwca mknącego w błękit. Wówczas była to moja najwspanialsza zabawa, której oddawałem się godzinami. Zakradałem się też z kolegami na złomowisko. Wsiadałem do kabiny zawleczonego tam samolotu. Poruszałem sterami – mrucząc sobie pod nosem, leciałem (M. Hermaszewski, Ciężar nieważkości. Opowieść pilota-kosmonauty, s. 31-32).

Karierę pilota Mirosław rozpoczął w 1960 roku w Aeroklubie Wrocławskim, zaliczając kurs szybowcowy (LPW-1). Rok później w Aeroklubie w Lisich Kątach koło Grudziądza zdał kurs pilotażu na samolocie tłokowym (LPW-2). Podobnie jak przed laty jego brat Władysław, wstąpił do Oficerskiej Szkoły Lotniczej Wojska Polskiego w Dęblinie zwanej Szkołą Orląt (obecnie Lotnicza Akademia Wojskowa). Przyszły astronauta ukończył ją po trzech latach jako podporucznik z kwalifikacją pilota myśliwskiego trzeciej klasy na samolocie odrzutowym MiG-15.

Następnie Hermaszewski służył w 62. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Poznaniu, gdzie po dwóch latach uzyskał uprawnienia pilota myśliwskiego pierwszej klasy na samolocie MiG-17. Ponadto, w 1967 roku odbył pierwszy samodzielny lot naddźwiękowy myśliwcem MiG-21. W latach 1968-1971 studiował w Akademii Sztabu Generalnego w Warszawie, po ukończeniu której otrzymał awans na stopień kapitana. W późniejszym okresie służył m.in. jako: dowódca eskadry 28. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Redzikowie pod Słupskiem, zastępca dowódcy 34. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Gdyni i, już jako major, dowódca 11. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego we Wrocławiu.

Pomnik w Miastku, którego głównym elementem jest MIG-17 przekazany przez Mirosława Hermaszewskiego w 1989 roku (ponoć sam nim kiedyś pilotował). Fot. Tomasz Sienicki, 2009 rok (udostępniono na licencji Creative Commons Attribution 2.5 Generic)W 1956 roku wstąpił do komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, a od 1962 roku należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Jesienią 1965 roku wziął ślub z Emilią z domu Łazar (ur. 1947), z którą ma dwoje dzieci: Mirosława (ur. 1966) i Emilię (ur. 1974).

Lot w kosmos

Pierwszym obiektem stworzonym przez człowieka, który 20 czerwca 1944 roku dotarł w przestrzeń kosmiczną (czyli powyżej 100 km n.p.m.) był niemiecki pocisk typu V2. Natomiast najstarszym sztucznym satelitą Ziemi został radziecki Sputnik 1, którego rakieta nośna umieściła na orbicie naszej planety (rozpoczyna się na wysokości 200 km n.p.m.) 4 października 1957 roku. Datę tę uznaje się za początek wyścigu kosmicznego pomiędzy ZSRR a USA. Pierwszym człowiekiem, który znalazł się w kosmosie, był Rosjanin Jurij Gagarin (12 kwietnia 1961 roku), zaś pierwszymi ludźmi na Księżycu zostali dwaj Amerykanie – Neil Armstrong i Buzz Aldrin (16 lipca 1969 roku).

 0

Czytaj także