Dachau było okrutnym „wzorem” dla obozów koncentracyjnych. Obóz powstał 90 lat temu

Dachau było okrutnym „wzorem” dla obozów koncentracyjnych. Obóz powstał 90 lat temu

Dodano: 
Brama obozu koncentracyjnego w Dachau
Brama obozu koncentracyjnego w Dachau Źródło: Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0 / Diego Delso
22 marca 1933 roku niemieccy naziści utworzyli swój pierwszy obóz koncentracyjny, który powstał w Dachau pod Monachium. Miejsce przeznaczone początkowo dla zastraszenia i brutalnej rozprawy z przeciwnikami politycznymi, w czasie II wojny światowej stało się miejscem niewolniczej pracy, okrutnych tortur i brutalnego mordu tysięcy ludzi. Obóz w Dachau był „wzorem” dla innych niemieckich obozów koncentracyjnych.

Adolf Hitler objął władzę jako kanclerz Niemiec 30 stycznia 1933 roku. Od tej pory naziści zaczęli brutalnie rozprawiać się ze swoimi politycznymi przeciwnikami. Działania na ogromną skalę zaczęły się po pożarze Reichstagu z 27 lutego 1933 roku, o którego podpalenie oskarżono komunistów. Naziści potrzebowali miejsca do izolowania licznych przeciwników politycznych, którzy wcześniej trafiali do regularnych więzień lub prowizorycznych obozów w szkołach, halach sportowych, czy koszarach.

Dachau – początek piekła nazistowskich obozów koncentracyjnych

Rozkaz utworzenia obozu koncentracyjnego w Dachau wydał Heinrich Himmler, który oprócz roli przywódcy SS pełnił funkcję komisarycznego szefa monachijskiej policji. Mieli tam trafiać komuniści i ci demokratyczni działacze, „którzy zagrażają bezpieczeństwu państwa”.

Oficjalnie zarządzenie Himmler ogłosił na konferencji prasowej 20 marca 1933 roku, a już dwa dni później, 22 marca do opuszczonej Królewskiej Fabryki Prochu i Amunicji na obrzeżach niemieckiego miasta Dachau, na północ od Monachium trafiło 150 więźniów. Wpierw przybywających do obozu więźniów pilnowali regularni policjanci, ale wkrótce strażnikami zostali się SS-mani.

Do pierwszych mordów na więźniach doszło już w kwietniu 1933 roku. Jednak do wybuchu II wojny światowej obóz był przede wszystkim miejscem zastraszenia i brutalnej rozprawy z przeciwnikami politycznymi.

Obóz składał się z otoczonej drutem kolczastym i wieżyczkami strażników części dla więźniów i części mieszkalno-administracyjnej dla SS. Początkowo więźniowie mieszkali w 18 barakach mieszkalnych, z których każdy był przeznaczony dla około 208 więźniów. W latach 1937 – 1938 liczbę baraków zwiększono dwukrotnie. W czasie II wojny światowej liczbę przetrzymywanych w obozie więźniów wielokrotnie przekroczono. W jednym bloku mieszkało nawet 1600 więźniów.

Podobnie jak w Auschwitz, na bramie obozu w Dachau widniał napis „Arbeit macht frei”. Od początku wojny obozy koncentracyjne w coraz większym stopniu stawały się miejscem niewolniczej pracy na rzecz niemieckiego przemysłu wojskowego i kaźni osadzonych w nich osób.

KL Dachau jako „wzór” dla innych obozów

W kolejnych latach funkcjonowania obozu do Dachau trafiali nie tylko przeciwnicy polityczni nazistów, ale i duchowni Kościołów chrześcijańskich, Żydzi, Romowie, Sinti, homoseksualiści, świadkowie Jehowy i inni uznawani przez nazistów za „elementy aspołeczne”, a także pospolici kryminaliści. W trakcie II wojny trafiali tu również obywatele okupowanych krajów, w tym Polacy, czy jeńcy radzieccy.

Obóz funkcjonował na podstawie drakońskiego regulaminu opracowanego przez komendanta Theodora Eickego. Więźniowie byli zmuszani do ciężkiej fizycznej pracy, żyli w skandalicznych warunkach w przepełnionych obozowych barakach. Byli głodzeni, maltretowani fizycznie i psychicznie, a także surowo karani za najdrobniejsze złamanie regulaminu, w tym śmiercią.

Na wielu więźniach przeprowadzano makabryczne eksperymenty medyczne i pseudomedyczne. W obozie dokonywano też egzekucji. Przy obozie wybudowano duże krematorium i komorę gazową. Prawdopodobnie planowano przekształcić Dachau w miejsce masowej eksterminacji, ostatecznie do tego nie doszło. Mimo że obóz w Dachau nie stał się obozem zagłady, popełniono w nim więcej mordów, niż w innych obozach koncentracyjnych.

Jeszcze przed wojną obóz w Dachau stał się wzorowym modelem dla kolejnych obozów koncentracyjnych tworzonych w całym kraju. Na szkolenia przyjeżdżały tu załogi kolejnych obozów, a sam obóz pełnił miejsce szkolenia młodych SS-manów. „Szkolenia” dotyczyły także stosowania okrutnej przemocy wobec więźniów. W obozie w Dachau „praktyki” odbywał m.in. Rudolf Hoess, późniejszy komendant KL Auschwitz, czy jeden z architektów Holokaustu Adolf Eichmann.

Ofiary obozu i wyzwolenie

W ciągu ponad 12 lat nieprzerwanego działania obozu więzionych było ponad 200 tysięcy osób, z czego co najmniej 41,5 tysięcy zginęło.

Amerykanie wyzwolili Dachau 29 kwietnia 1945 roku. Przybywszy do obozu, trafili m.in. na stosy ok. 7,5 tys. ciał czekających na spalenie w krematoriach. Jednak 33 tys. osób, w tym 15 tys. Polaków doczekało na wyzwolenie. Ich stan fizyczny był przerażający, byli skrajnie wychudzeni i przemęczeni.

560 nazistowskich strażników i żołnierzy Waffen SS zostało zabitych w dniu oswobodzenia obozu, w dużej mierze rozstrzelanych bez procesu w reakcji na odnalezione ślady okrutnych zbrodni, których byli częścią. Kilkudziesięciu wysokich rangą SS-manów, w tym komendant obozu Martin Weiss, dotrwało do procesu i zostało skazanych na śmierć przez Amerykański Trybunał Wojskowy w Dachau. Wyroki wykonano w kolejnym roku.

Czytaj też:
Rosja o krok od demokracji. Niezwykły czas trwał tylko kilka miesięcy
Czytaj też:
Przełom ws. śmierci ks. Blachnickiego. Ziobro: Nie ulega wątpliwości, że został zamordowany

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / IPN.pl