Wynalazek Łukasiewicza pomógł uratować życie. To symboliczna data narodzin polskiego przemysłu naftowego.

Wynalazek Łukasiewicza pomógł uratować życie. To symboliczna data narodzin polskiego przemysłu naftowego.

Dodano: 
Ignacy Łukasiewicz na portrecie pędzla Andrzeja Grabowskiego
Ignacy Łukasiewicz na portrecie pędzla Andrzeja Grabowskiego Źródło:Wikimedia Commons / domena publiczna
31 lipca 1853 roku lampa naftowa Ignacego Łukasiewicza została po raz pierwszy wykorzystana w praktyce. Wynalazek oświetlił salę, w której przeprowadzono pilną operację w lwowskim szpitalu. Ta data jest uznawana za symbol narodzin polskiego przemysłu naftowego.

„Odkrywca i wynalazca, tytan pracy, innowator i nauczyciel młodych, przedsiębiorca i milioner, filantrop i społecznik, patriota i polityk, ale przede wszystkim skromny, dobry i oddany innym człowiek. Taki był Ignacy Łukasiewicz i takim powinien znać go współczesny świat” – czytamy w książce „Ignacy Łukasiewicz. Prometeusz na ludzką miarę” autorstwa Piotra Franaszka, Pawła Graty, Anny Kozickiej-Kołaczkowskiej, Mariusza Ruszela i Grzegorza Zamoyskiego. Autorzy zauważają także, że jego życie było biografią „najprawdziwszego pozytywisty, którego siłą są praca i realistyczna pragmatyka w zdobywaniu najbardziej nawet romantycznych celów”.

Ignacy Łukasiewicz. Twórcą polskiego przemysłu naftowego

Łukasiewicz to postać nietuzinkowa, a znaczenie jego działalności jest ogromne. „Ten człowiek był nie tylko wynalazcą lampy naftowej oraz farmaceutą i aptekarzem, ale również – a może przede wszystkim – twórcą polskiego przemysłu naftowego” – wskazała w rozmowie z PAP Barbara Olejarz, dyrektor Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza w Bóbrce. Dodała również, że „to tak naprawdę dzięki jego wiedzy, doświadczeniu i umiejętnościom nasz kraj wkroczył w zupełnie nową sferę życia, która była związana z wydobyciem i przetwórstwem ropy naftowej”.

Ta diametralna zmiana nie ograniczyła się jednak do polskich ziem. „To wszystko, co wydarzyło się w połowie XIX w. w Bóbrce czy okolicznych miejscowościach – kopalnia w Bóbrce była pierwsza, ale później powstawało wiele kopalń w obszarze zachodniej Galicji – totalnie zrewolucjonizowało cały świat” – podkreśliła dyrektorka Muzeum im. Łukasiewicza. Pomysł Łukasiewicza, jak w sposób przemysłowy wydobywać i przetwarzać ropę naftową, zmienił zatem oblicze świata.

Urodził się 23 marca 1822 r. w Zadusznikach pod Mielcem. Pochodził z zubożałej rodziny szlacheckiej pochodzenia ormiańskiego o patriotycznych tradycjach – jego ojciec był uczestnikiem Powstania Kościuszkowskiego. W 1832 r. rozpoczął naukę w gimnazjum w Rzeszowie, jednak w 1836 r. po śmierci ojca ze względu na sytuację finansową musiał porzucić gimnazjum. Podjął wówczas pracę jako pomocnik aptekarski – najpierw w Łańcucie, a od 1841 r. w Rzeszowie. Zdobytą wówczas wiedzę i umiejętności rozwinął w trakcie studiów farmaceutycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz w Wiedniu.

W młodości zorganizował niepodległościową siatkę konspiracyjną; w 1845 r. został agentem Centralizacji Towarzystwa Demokratycznego Polskiego. Zapłacił za to prawie dwuletnim więzieniem – w latach 1846–1847 był więziony we Lwowie przez władze austriackie – a przez kilka kolejnych lat pozostawał pod nadzorem policyjnym. Patriotą pozostał jednak do końca życia – z dochodów płynących z nafty wspierał w 1863 r. powstańców styczniowych, którzy walczyli z Rosjanami w Królestwie Polskim. Zarobione pieniądze przeznaczał na wyposażenie powstańczych oddziałów, a z kolei rannym w czasie starć udzielał schronienia i pomocy w swoim dworku w Chorkówce.

Lampa naftowa

Jego najważniejsze odkrycie swoje początki miało we lwowskiej aptece Piotra Mikolascha, gdzie Łukasiewicz wspólnie ze swoim ówczesnym przyjacielem Janem Zehem przeprowadzał doświadczenia mające na celu pozyskanie z ropy naftowej lekarstwa, które było znane ówczesnej farmacji jako oleum petroleum. Był to środek leczniczy stosowany przeciwko różnym dolegliwościom. „Na początku wszystkie doświadczenia, jakie Łukasiewicz przeprowadzał na ropie naftowej, tak naprawdę nie miały związku z przemysłem naftowym” – zaznaczyła Barbara Olejarz.

Ta aptekarska spółka miała na celu pozyskanie tego medykamentu. „Dopiero później Łukasiewicz wpadł na pomysł, że tym olejem skalnym można próbować świecić. Okazało się jednak, że trzeba go zdecydowanie oczyścić, pozbawić frakcji ciężkich, które były odpowiedzialna za kopcenie. To właśnie dzięki pomysłowi Łukasiewicza wydestylowano z ropy naftowej naftę” – wyjaśniła Olejarz.

Łukasiewicz na portretach często jest przedstawiany z lampą naftową. To skojarzenie jest uprawnione, ponieważ to dzięki niemu po raz pierwszy zapłonęła lampa tego rodzaju. „Do tego nowego paliwa została specjalnie skonstruowana według pomysłu Łukasiewicza lampa naftowa. Wcześniejsze, olejowe lampy nie spełniały zadania, bo pod wpływem nowego paliwa wybuchały” – przypominała Barbara Olejarz.

Tak trudności podczas pracy nad lampą wspominał sam Łukasiewicz: „Próbuję świecić, oczywiście w lampie od oleju. Zbiornik zapala się od wewnątrz, rozsadza i omal mnie nie poparzyło. Wtem głoszą oświetlenie nowe: pinoliną i kamfiną. Nie mogę spać od zazdrości, udaję się do słynnego blacharza Bratkowskiego”. Lampę naftową według pomysłu Łukasiewicza wykonał lwowski blacharz zajmujący się wytwarzaniem lamp olejnych – wspominany już Adam Bratkowski.

31 lipca – szczególna data zwiazana z Łukasiewiczem

Dopiero posiadając taką lampę, Łukasiewicz mógł skutecznie zastosować naftę i sprawdzić, jak to nowe źródło oświetlenia działa. „Było to o tyle istotne, że była ogromna potrzeba zastosowania tej właśnie technologii, jeżeli chodzi o oświetlenie. Tłuszcze zwierzęce i roślinne, które do tej pory były stosowane, nie do końca spełniały swoje zadanie” – tłumaczyła dyrektor Muzeum im. Łukasiewicza.