80 lat temu polski premier zginął w katastrofie lotniczej. Jej przyczyn nie znamy do dziś

80 lat temu polski premier zginął w katastrofie lotniczej. Jej przyczyn nie znamy do dziś

Dodano: 
Uroczystości pogrzebowe po śmierci gen. Władysława Sikorskiego w Plymouth
Uroczystości pogrzebowe po śmierci gen. Władysława Sikorskiego w Plymouth Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Katastrofa lotnicza w Gibraltarze, w której zginął gen. Władysław Sikorski, premier rządu RP na uchodźstwie oraz Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, miała miejsce 4 lipca 1943 roku. Jej okoliczności do dziś nie zostały w pełni wyjaśnione.

W połowie 1943 r. przyszłość polskiego Rządu na Uchodźstwie nie była klarowna. Ziemie polskie pozostawały pod okupacją niemiecką. Związek Radziecki przetrwał atak III Rzeszy, lecz sytuacja na froncie, przebiegającym od granic Finlandii do Rostowa nad morzem Azowskim, znajdowała się w stanie chwiejnej równowagi. Brytyjczycy i Amerykanie przejęli z rąk niemieckich Afrykę i dopiero szykowali się do desantu na Sycylii.

W kwietniu 1943 r. Niemcy ogłosili wiadomość o znalezieniu w Katyniu ciał pomordowanych polskich oficerów, którzy trafili do radzieckiej niewoli w 1939 r. Doprowadziło to do spięcia pomiędzy nominalnymi sojusznikami – Polską i ZSRR, w wyniku czego Związek Radziecki zerwał ostatecznie stosunki z Rządem RP na Uchodźstwie i rozpoczął formowanie „własnego polskiego rządu”.

Katastrofa lotnicza w Gibraltarze

Kolejny cios na emigracyjny rząd spadł 4 lipca 1943 r. Jego premier, generał Sikorski wracał z inspekcji polskich sił na Bliskim Wschodzie. Samolot, którym generał wraz z córką wracał do Londynu, wystartował z lotniska w Gibraltarze parę minut po 23:00. 16 sekund po starcie runął do morza. Utrzymywał się jeszcze na powierzchni przez ok. 6 minut, po czym zatonął. Z katastrofy uratował się jedynie pilot samolotu – Czech Eduard Prchal, który został wyrzucony z kabiny samolotu w momencie uderzenia o powierzchnię wody.

Odnalezione ciało gen. Sikorskiego zostało przetransportowane na pokładzie niszczyciela ORP "Orkan" do Wielkiej Brytanii. Po uroczystościach pogrzebowych w Londynie Władysław Sikorski został pochowany na cmentarzu lotników polskich w Newark koło Nottingham. W 1993 r. jego szczątki przewieziono do Polski i złożono w krypcie katedry na Wawelu.

Po śmierci gen. Sikorskiego w polskim rządzie na emigracji zabrakło osoby, z którą liczyliby się Anglicy i Amerykanie. Sojusz z ZSRR był dla Aliantów znacznie ważniejszy niż relacje z polskim rządem. Sikorskiego postrzegano jako pragmatyka, który dysponuje dużym autorytetem wśród Polaków w kraju i na emigracji. Anglicy doceniali fakt, że po ataku Niemiec na ZSRR potrafił on się dogadać z ambasadorem ZSRR – Iwanem Majskim i uratować wielu Polaków z Sowieckich więzień i obozów pracy (układ Sikorski-Majski, 30 lipca 1941 r.). Większość polskich polityków emigracyjnych była od początku przeciwna jakimkolwiek negocjacjom z ZSRR, dopóki Stalin nie zgodziłby się na powrót do granic sprzed września 1939 r. To czyniło z nich niewygodnych partnerów, z którymi Alianci zwyczajnie unikali wszelkich rozmów na temat przyszłości Polski.

Przyczyny katastrofy pozostały niewyjaśnione

Po katastrofie nie udało się odnaleźć ciał wszystkich ofiar (m.in. córki generała – Zofii Leśniewskiej). Nie udało się również ustalić dokładnej listy pasażerów (nie było żadnej kopii na lądzie), ani jednoznacznej przyczyny wypadku. Opierając się na zeznaniach jedynej osoby, która przeżyła – Eduarda Prchala – uznano, że zawinił zablokowany ster wysokości.

Z powodu niewyjaśnionych do końca okoliczności katastrofy, powstały później podejrzenia, że nie był to wypadek, lecz zamach inspirowany przez ZSRR, Anglików lub nawet Polaków niechętnych Sikorskiemu. W 2008 r. przeprowadzono ekshumację ciała gen. Sikorskiego. Oględziny ustaliły, że premier polskiego rządu nie został zastrzelony lub otruty, lecz zginął w wyniku obrażeń typowych dla katastrofy lotniczej. Pozostałych wątpliwości (przyczyn katastrofy) nie udało się rozwiać do dziś.

Tekst zatytułowany Śmierć Władysława Sikorskiego został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj też:
80 lat temu polski premier apelował w BBC o pomoc powstańcom z getta. „Walka trwa”
Czytaj też:
Noc długich noży. Tak Hitler pozbył się wewnętrznej opozycji

Źródło: Muzeum Historii Polski